"Karygodny" aspekt 14. emerytury. "Kto rządzącym zabroni takiego ruchu?" [OPINIA]
To, co dzieje się z "14. emeryturą", to już nawet nie jest żart. To ordynarna kiełbasa wyborcza. A do wyborów jeszcze 55 dni. Wiele się jeszcze może wydarzyć, i wiele naszych pieniędzy pójdzie zapewne do najbardziej "obiecujących" grup wyborców - pisze w opinii dla money.pl ekonomista Piotr Kuczyński.
Piotr Kuczyński