Lexus nie chce być "droższą Toyotą". Marka musi sobie poradzić z utratą 25 proc. rynku
Po wybuchu wojny w Ukrainie Lexus wycofał się z Rosji, która była jego największym europejskim rynkiem, generującym 25 proc. całkowitej sprzedaży. - Najpóźniej za dwa lata będziemy sprzedawać bez Rosji tyle samo samochodów, ile przed wybuchem wojny - mówi money.pl Pascal Ruch, wiceprezes Lexus Europe. Mają w tym pomóc nowe modele, które podkreślą wizerunek marki.
M. Walków