Victor Orban wyciąga ręce po unijne pieniądze. "Należą nam się"
Premier Węgier Victor Orban po raz kolejny skrytykował sankcje wobec Rosji, stwierdzając, że obróciły się przeciw Unii, bo spowodowały wzrost cen energii. By Węgry poradziły sobie z kryzysem, zapowiedział przedłużenie życia elektrowni atomowej w Paks i wiele innych inwestycji. Węgry mają to zrobić za pieniądze unijne, choć z tym może być problem, bo część środków została zamrożona z powodu korupcji. Tymczasem kraj ten ma poważne kłopoty gospodarcze w rodzaju bardzo wysokiej inflacji, spadającego kursu forinta, rosnącego długu i widma zbliżającej się recesji.