Puste półki na Wyspach. Polacy mówią nam o zaczynającej się panice
"Jesteśmy Europejczykami drugiej kategorii", "Brakuje pomidorów, ogórków, sałaty, a nawet jajek. Politycy testują społeczeństwo" – to niektóre reakcje Polaków mieszkających na Wyspach na brak towarów w sklepach. Rząd premiera Sunaka ma problem na własne życzenie – uważają rolnicy.