Czterodniowy tydzień pracy. Będzie projekt. Rząd jasno stawia sprawę

Rząd bierze pod uwagę propozycję skrócenia tygodnia pracy o pięć godzin - wynika z informacji, do których dotarł "Dziennik Gazeta Prawna". Przed podjęciem decyzji konieczna jest jednak ocena potencjalnych skutków takiej zmiany dla całej gospodarki.

5. posiedzenie Sejmu X kadencji
Fot. Piotr Molecki/East News, Warszawa, 07.02.2024. 
5. posiedzenie Sejmu X kadencji. Obywatelski projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczen Spolecznych.
N/z: Agnieszka Dziemianowicz-Bak
Piotr MoleckiRząd bierze pod uwagę propozycję skrócenia tygodnia pracy o pięć godzin - wynika ze stanowiska resortu pracy
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Molecki

Dziennik przypomina, że w ubiegłym tygodniu Robert Biedroń, współprzewodniczący Nowej Lewicy, zapowiedział złożenie projektu dotyczącego wprowadzenia 35-godzinnego tygodnia pracy. Jak stwierdził na antenie Programu 1 Polskiego Radia, "ta inicjatywa wyjdzie albo ze strony ministerstwa, albo ze strony parlamentarzystów".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosja sprzedaje to, co ukradła. Uderzenie w całą Unię Europejską

Dziennik zapytał Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS), czy rząd rozważa wprowadzenie w Polsce czterodniowego tygodnia pracy. Jak wynika z nadesłanego przez resort stanowiska, resort nie wyklucza takiej zmiany.

Wskazuje jednak, że rozpoczęcie prac nad wprowadzeniem czterodniowego tygodnia pracy musi zostać poprzedzone oceną skutków takiej modyfikacji m.in. na sektor finansów publicznych, na konkurencyjność gospodarki i przedsiębiorczość, w tym funkcjonowanie przedsiębiorców, rynek pracy oraz sytuację pracownic i pracowników - informuje dziennik.

Resort podkreśla, że taka zmiana powinna być także poddana szerokiej dyskusji, m.in. z partnerami społecznymi, tj. przedstawicielami reprezentatywnych organizacji pracodawców i związków zawodowych w Radzie Dialogu Społecznego - wynika z odpowiedzi MRPiPS dla "DGP".

Dziennik przypomina, że projekt był już składany w 2022 r., w poprzedniej kadencji parlamentu, ale nie doczekał się realizacji. Teraz Nowa Lewica chce go złożyć ponownie. Chodzi o zmianę kodeksu pracy w postaci stopniowego skrócenia normy tygodniowej czasu pracy z przeciętnie 40 godzin do przeciętnie 35 godzin (przy zachowaniu dotychczasowej wysokości wynagrodzeń). Takie rozwiązanie obowiązuje w Niemczech i we Francji.

Jeszcze w 2022 r. sam szef Platformy Obywatelskiej zapowiedział pilotaż czterodniowego tygodnia pracy, gdy PO wygra w wyborach parlamentarnych - informuje "DGP".

Pracodawcy chcą rzetelnej oceny skutków zmian

Eksperci, z którymi rozmawiał dziennik, podkreślają, że obniżenie przeciętnej normy tygodniowej czasu pracy z 40 do 35 godzin nie musi być równoznaczne z wprowadzeniem czterodniowego tygodnia pracy. Pracodawca może zdecydować, że praca będzie wykonywana np. przez pięć dni w tygodniu po 7 godzin dziennie.

Pracodawcy są przeciwni takim zmianom i podkreślają, że podstawą decyzji ws. skrócenia czasu pracy powinna być rzetelna ocena skutków społeczno-gospodarczych takiej inicjatywy - informuje "DGP".

Polskie firmy nieśmiało wchodzą w 4-dniowy tydzień pracy

W Polsce czterodniowy tydzień pracy to w firmach rzadkość. Ostatnio na taką zmianę zdecydowała się poznańska firma Herbapol. "Firma Herbapolu Poznań testuje 4-dniowy dzień pracy. Docelowo już w 2025 r. zespół ma pracować, nie pięć, a cztery dni w tygodniu a dodatkowy wolny dzień, ma być płatny" - poinformowała spółka w mediach społecznościowych.

"Herbapol Poznań tworzą ludzie i to właśnie nasi pracownicy są największą wartością i filarem jej działalności, dlatego wprowadzamy szeroko zakrojone działania mające na celu zadbać o ich dobrostan" - ogłosiła spółka w komunikacie.

36-godzinny tydzień pracy od ubiegłego roku testuje także polski oddział Deloitte.

Skrócenie czasu pracy o 20 proc. w skali tygodnia bez utraty wynagrodzenia doprowadziło do spadku poziomu stresu pracowników, zwiększenia lojalności pracowników wobec pracodawcy oraz wyraźnie poprawiło równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Nie wpłynęło natomiast na pogorszenie wydajności - wynika z badań w Wielkiej Brytanii.

Wybrane dla Ciebie
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta