WAŻNE
TERAZ

Ruch ws. sędziów TK. Pałac poinformuje o swojej decyzji

Za przejazd autostradą A4 zapłacimy więcej. Są nowe stawki

Zanim Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przejmie pod swoje skrzydła płatny odcinek autostrady A4 Katowice-Kraków, obecny zarządca kolejny raz podniósł na niej opłaty. Kierowcy za przejazd tą trasą od 1 kwietnia będą płacili więcej.

Punkt poboru opłat autostrady A4

Punkt poboru opłat autostrady A4
Źródło zdjęć: © PAP | Andrzej Grygiel
Malwina Gadawa
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Koncesję na eksploatację odcinka autostrady Katowice-Kraków ma spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM), należąca do Grupy Stalexport Autostrady. Koncesja wygasa 15 marca 2027 r., co oznacza, że droga przejdzie wtedy pod zarząd Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Podwyżka opłat na autostradzie A4

Od 1 kwietnia br. spółka SAM, która zarządza drogą między węzłem Murckowska w Katowicach i węzłem Balice pod Krakowem, wprowadzi kolejną coroczną w ostatnich latach podwyżkę opłat za przejazd na każdym z dwóch punktów poboru opłat (prowadzonych w tzw. systemie otwartym) w Brzęczkowicach i Balicach.

"Wyścigi słoni" na A2. Kierowcy ciężarówek wpadali jeden za drugim

Stawka od 1 kwietnia 2026 r. na każdym z tych punktów wyniesie: dla samochodów osobowych 18 zł, czyli o 1 zł więcej niż dotąd (dla pojazdów kategorii 1, innych niż motocykle), dla samochodów dostawczych 32 zł, czyli o 2 zł więcej (pojazdy kategorii 2 i 3), a dla samochodów ciężarowych 55 zł, czyli o 3 zł więcej (pojazdy kategorii 4 i 5).

Oznacza to m.in., że przejazd 52-kilometrowym odcinkiem autostrady pomiędzy węzłami Brzęczkowice i Balice dla samochodów osobowych będzie kosztował 36 zł w jedną stronę.

Jak napisano w rozesłanym we wtorek oświadczeniu spółki SAM, zmiana wynika z rosnących kosztów utrzymania autostrady oraz nakładów inwestycyjnych. Ponieważ strona publiczna przejmie zarządzanie autostradą w marcu 2027 r., do tego czasu trasa ma spełniać kryteria "nowej" drogi.

"Zmiana opłat ma charakter minimalny"

"Korekta stawek nie odzwierciedla w pełni realnego wzrostu kosztów utrzymania i nakładów inwestycyjnych ponoszonych przez spółkę. Od dłuższego czasu obserwujemy istotną presję kosztową wynikającą z rosnących stawek firm budowlanych oraz znaczącego wzrostu cen materiałów. Zmiana opłat ma charakter minimalny i jest bliższa technicznej korekcie niż faktycznej podwyżce" - napisano w oświadczeniu SAM.

Koncesjonariusz autostrady argumentuje, że środki pozyskiwane z opłat za przejazd są przeznaczane na program inwestycyjny, utrzymanie i modernizację trasy w wysokim standardzie. W 2025 r. oddano do użytku ok. 35 km nowej jezdni, natomiast w 2026 r. wyremontowane zostaną kolejne 32 km.

Według koncesjonariusza oznacza to, że do końca 2026 r. cała autostrada A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem "będzie posiadała nową nawierzchnię".

Pokazali liczby. Tyle zapłacili kierowcy na A4

Spółka SAM przekonuje też, że istotnym beneficjentem pobieranych opłat jest strona publiczna: płatności na rzecz Skarbu Państwa za 2025 r. wyniosły 226,7 mln zł, a za okres 2016–25 państwo zyskało na koncesji prawie 1 mld zł. Wynika to jednak z zapisów umowy koncesyjnej: spółka pierwszą dywidendę wypłaciła w 2016 r., a kredyty zaciągnięte na początku umowy spłaciła ok. 2020 r.

25 marca br. spółka SAM podała, że jej przychody z poboru opłat wzrosły w 2025 r. o 9,7 proc., do poziomu 628,5 mln zł, a łączne przychody operacyjne grupy Stalexport Autostrady osiągnęły ok. 641 mln zł, co oznacza wzrost o ok. 9 proc. rdr.

Średnio w minionym roku z płatnego odcinka autostrady A4 Katowice - Kraków korzystało 50,2 tys. pojazdów na dobę. Z niejawnych dotąd, lecz przytaczanych w poprzednich latach przez m.in. zainteresowane samorządy zapisów umowy koncesyjnej wynikało, że roczny ruch powyżej 50 tys. pojazdów na dobę ma wiązać się z obowiązkiem budowy trzeciego pasa na koncesyjnym odcinku.

W poprzednich latach spółka SAM deklarowała konsekwentnie średnie natężenie ruchu na koncesyjnym odcinku w wartościach niewiele poniżej 50 tys. pojazdów na dobę, prowadząc jednocześnie różne prace, które przekładały się m.in. na spadek przepustowości autostrady.

Wybrane dla Ciebie
Spadek cen złota. To może być najgorszy okres kruszcu od 18 lat
Spadek cen złota. To może być najgorszy okres kruszcu od 18 lat
Algierski gaz kluczowy dla Europy. Stanowić ma "zawór bezpieczeństwa"
Algierski gaz kluczowy dla Europy. Stanowić ma "zawór bezpieczeństwa"
Wielkie przejęcie na horyzoncie. Orlen ma przedwstępną umowę
Wielkie przejęcie na horyzoncie. Orlen ma przedwstępną umowę
Zmiany w KSeF. Kolejne firmy z nowym obowiązkiem
Zmiany w KSeF. Kolejne firmy z nowym obowiązkiem
Gospodarka Rosji w "strefie śmierci". Zyski z kryzysu w Iranie tego nie zmienią
Gospodarka Rosji w "strefie śmierci". Zyski z kryzysu w Iranie tego nie zmienią
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 01.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 01.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 01.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 01.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 01.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 01.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 01.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 01.04.2026
Tysiące miejsc pracy zagrożonych. Drżą o Kopalnię Turów
Tysiące miejsc pracy zagrożonych. Drżą o Kopalnię Turów
Chcą wierzyć w słowa Trumpa. Azjatyckie giełdy odnotowały znaczące wzrosty
Chcą wierzyć w słowa Trumpa. Azjatyckie giełdy odnotowały znaczące wzrosty
Gaz zdrożał o 70 proc. "Ceny szybko nie wrócą do wcześniejszego poziomu"
Gaz zdrożał o 70 proc. "Ceny szybko nie wrócą do wcześniejszego poziomu"