Źródło wideo: © money.pl
Łukasz Kijek

16 lat temu nikt nie chciał go zatrudnić. Dziś dzwonią do niego bogacze

- Nikt nie chciał mnie zatrudnić. 16 lat temu był akurat taki "dołek" na rynku. Miałem już komplet dokumentów, uprawnień do tego, żeby zostać pilotem, ale nikt nie zatrudniał wtedy. A zadzwonił do mnie mój kolega i pyta, czy jest możliwość, żebym przewiózł, skoro już mam te licencje i dostęp do samolotu, jego szefa, który przylatuje z zagranicy swoim, bardzo dużym samolotem, ale ten samolot jest za duży na to, żeby na wielu lotniskach się zmieścić. A ja mam ten mniejszy, to może się uda. I tak się udało. I zaczęliśmy latać z jednymi, potem z drugimi, potem okazało się, że tych chętnych do latania jest dużo więcej, niż byśmy się spodziewali. Teraz organizujemy wszystko - mówił w "Biznes Klasie" Maciej Kowalczyk, założyciel Max Berger Aviation, prezes firmy Call & Fly, która organizuje loty taksówkami powietrznymi i helikopterami.
Więcej wideo
Unikają podatków? Prezes znanej firmy nie gryzie się w językUnikają podatków? Prezes znanej firmy nie gryzie się w język
Pieniądze z MON pójdą na naukę? Oto nowy pomysł LewicyPieniądze z MON pójdą na naukę? Oto nowy pomysł Lewicy
"Czuję tę frustrację". Minister stawia warunek ws. budżetu"Czuję tę frustrację". Minister stawia warunek ws. budżetu
Premier wymienił go wśród gwiazd polskiego AI. Królewski odpowiadaPremier wymienił go wśród gwiazd polskiego AI. Królewski odpowiada
Firma warta 600 mln zł. Ona nie ma smartfona. I to działaFirma warta 600 mln zł. Ona nie ma smartfona. I to działa
"Politycy są leniami". Rzecznik Konfederacji nie gryzie się w język"Politycy są leniami". Rzecznik Konfederacji nie gryzie się w język
Wyszli z UE. "Sami nałożyli na siebie sankcje"Wyszli z UE. "Sami nałożyli na siebie sankcje"
Wybrane dla Ciebie