Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
aktualizacja

Brak maseczki, brak obsługi. Rząd przyspiesza

110
Podziel się:

Sklepy będą mogły odmówić obsługi klientów, którzy nie będą mieli zasłoniętych ust i nosa - przy użyciu maseczki bądź przyłbicy. Rzecznik resortu zdrowia zapowiada, że przepisy mają zostać wprowadzone "w trybie pilnym".

Obowiązek zakrywania nosa i ust. Sklepy będą mogły wypraszać klientów
Obowiązek zakrywania nosa i ust. Sklepy będą mogły wypraszać klientów (Unsplash.com)
bECLsEUl

Minister zdrowia zapowiedział, że jeszcze w tym miesiącu zacznie obowiązywać "norma prawna", która ma mieć formę "co najmniej rozporządzenia", która da nowe uprawnienia przedstawicielom branży handlowej.

Na mocy nowych przepisów będzie można wyprosić każdego klienta, który nie będzie miał zasłoniętych ust i nosa. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował PAP, że resort chce w trybie pilnym doprecyzować te przepisy.

To znaczne przyspieszenie prac. Nowego prawa obawia się branża handlowa. Co do zasady, handlowcy popierają możliwość wyproszenia i nieobsłużenia klienta, który nie stosuje się do obostrzeń, ale jednocześnie obawiają się gigantycznych kar za nieupilnowanie niefrasobliwych klientów, o czym mówili w rozmowie z money.pl.

bECLsEUn
Zobacz także: Obejrzyj: Płaca minimalna. Rząd wycofuje się z obietnicy

- Popieramy zapowiedzianą zmianę w prawie. Bardzo nam zależy, by powstało prawo do odmowy sprzedaży, natomiast nie może być to obowiązek narzucony na nas, handlowców - powiedziała w rozmowie z money.pl Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji (POHiD).

O ile minister zdrowia mówi o "prawie", o tyle rzecznik resortu w przestrzeni publicznej zapowiada zwiększone kary, nakładane również na sklepy, za nieprzestrzeganie obostrzeń. Handlowcy boją się, że będą karani za nieupilnowanie klientów, którzy do sklepu wejdą bez zakrycia ust i nosa.

bECLsEUt

Choć zapowiedź "pilnego doprecyzowania przepisów" może dać nadzieję branży handlowej, że w rozporządzeniu pojawi się twardy zapis, informujący, że to prawo, a nie obowiązek i przedstawiciele sklepów nie będą musieli wcielać się w rolę "strażników" przestrzegania prawa.

- Nie jesteśmy strażnikiem prawa. Sklepy mają swoje obowiązki, ale to wszystko dotyczy ochrony pracowników. Dostając prawo, że możemy nie obsłużyć klienta bez maseczki, możemy z tego prawa skorzystać. Natomiast nie może to być obowiązek. To musi zostać jasno zapisane w rozporządzeniu - podkreśla w rozmowie z money.pl szefowa POHiD.

- To rozwiązanie może być bardzo nieprzyjemne dla sprzedawców. To rola aparatu państwowego, żeby doprowadził do tego, by ludzie nosili maseczki. A nie właścicieli sklepów, którzy jeszcze na dodatek, jeśli tego nie zrobią, to zapłacą 30 tys. zł i więcej kary - powiedział money.pl Robert Krzak, ekspert sektora handlu i produktów konsumenckich w EY.

- Myślę, że samo doprowadzenie do tego, żeby wszyscy ludzie w sklepach nosili maseczki, jest dobre, ale droga do tego w taki sposób, że to sklepy mają odpowiadać, jest zła. W takim razie powinniśmy też karać proboszcza za to, że wierni do kościoła przychodzą bez maseczek - dodał ekspert.

bECLsEUu

Z zapowiedzi ministra Szumowskiego wynika, że nowe prawo, pozwalające przedstawicielom sklepów wypraszanie i nieobsługiwanie klientów bez zakrytych ust i nosa, zostanie wprowadzone jeszcze w sierpniu.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bECLsEUO
KOMENTARZE
(110)
Jolka
rok temu
W sklepach wypraszamy..a co w metrze autobusach tramwajach i instytucjach panstwowych? Co z tymi co w tych miejscach lekceważą nakaz?
Ludzie zjedno...
rok temu
Ktoś wzioł kasę od WHO i zarządził maseczki, w tym kraju gdzie nie ma obowiązku maseczek, rząd się nie sprzedał WHO.
Jacek K
rok temu
Jakie maski ? Jaki koronawirus? Przecież jeszcze tak niedawno przed wyborami "Mateusz Krzywousty" wyraźnie mówił że epidemia jest w odwrocie i nikomu już nic nie grozi. NIE UFACIE SWOJEMU PREMIEROWI :))))
bECLsEUP
Mam
rok temu
Interesujące .. z jednej strony trudno sprawę bagatelizować z drugiej przymus ? Cos tu nie gra
zacznijcie my...
rok temu
idą dalej w zaparte jak widać,...ludzie mają być skłóceni, donosić na innych ...bo jak wiadomo jak się społeczeństwo wykłóca, nie patrzy na to co istotne czyli na nadchodzący kryzys spowodowany celowym działaniem rządów światowych....Wprowadzony strach pod pretekstem wirusa doprowadza do tego, że ludzie łatwiej się będą podporządkowywać i będą posłuszni władzy a jak nie to zawsze można użyć innych środków przymusu i tak właśnie się dzieje....
...
Następna strona