Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Chiny wybrały w Europie cztery kraje. "Współpracują tylko z najsilniejszymi partnerami"

- W stosunkach chińsko-amerykańskich mamy nową zimną wojnę. Po spotkaniu Joe Bidena z Xi Jinpingiem jest jednak odwilż - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Bogdan Góralczyk z Uniwersytetu Warszawskiego. - Europa idzie w ślady Stanów Zjednoczonych, ale nie tak do końca. Szczególnie Francja i Niemcy są z Chinami mocno powiązane biznesowo. Była już wizyta kanclerza Niemiec Olafa Scholza w Pekinie, rozmowę z Macronem przywódca Chin odbył na Bali. Ale wizyta francuskiego prezydenta w Chinach jest także planowana w styczniu przyszłego roku. Xi Jinping wystosował osobiste zaproszenie do przywódców Niemiec, Włoch, Francji i Hiszpanii. To pokazuje, że władze w Pekinie nie liczą się z Komisją Europejską, nie zależy im także na współpracy z Wielką Brytanią. W Europie wybierają najsilniejszych partnerów, nie ma wśród nich ani Warszawy ani Budapesztu - dodał ekspert.

0
0
327
Podziel się
Komentarze (327)
zobacz więcej komentarzy (327)
KOMENTARZE
(327)
serek
2 miesiące temu
Nie dziwię się ,że nie ma WARSZAWY I BUDAPESZTU . Nikt normalny nie rozmawia z oszołomami i kłamcami
Waldek
2 miesiące temu
Skąd takie opisy, krytykujące nasz kraj? Nie jesteśmy przecież najsilniejszym krajem. Warto zwrócić także uwagę, że to element wojny. Chiny wspierają kraje, które działają przeciw USA. A Niemcy są w tym fakcie przodujące.
pikuś
2 miesiące temu
A gdzie mocarstwo POLSKA opod wodzą wodza z Nowogrodzkiej sie pytam . To my walczymy z sukcesami z taką potęgą jak UE a Chiny tego nie doceniają ? Proponuje sankcje na Chiny .
Sławomir 2891...
2 miesiące temu
No to mamy kolejnego wroga . Jak to przeciesz wedle Jarka i PiS jesteśmy mocarstwem europejskim
realista
2 miesiące temu
za tuska byłby tylko szczaw, mirabelki i szparagi na niemieckich polach
...
Następna strona