Czy lotniska muszą na siebie zarabiać? "Są pewnym pomostem i bramą dla regionów"
Czy lotniska powinny być traktowane jak przedsiębiorstwa zorientowane na zysk? A może wcale nie muszą być rentowne, bo powinniśmy je traktować analogicznie jak drogi, mosty i linie kolejowe? - Jako urodzony i wychowany w kapitalizmie, powiedziałbym, że porty lotnicze muszą na siebie zarabiać. Ale faktycznie są one pewnym pomostem, bramą dla regionów. Dla wielu firm lokowanie nowej fabryki lub biura za granicą bierze pod uwagę obecność lotniska w pobliżu - mówił w programie Money.pl Michał Wichrowski, ekspert rynku lotniczego, współzałożyciel PMA Aviation i wykładowca WSIiZ w Rzeszowie. Zwrócił uwagę, że przez wiele lat motorem rozwoju ruchu była migracja i wyjazdy za pracą. - Teraz jest ten moment, kiedy regiony mogą realnie zacząć zarabiać na tym, że będą tam przylatywać turyści, a w konsekwencji również biznes - dodał.
Jestem wydawcą newsów i prowadzę sekcję money.pl/mobility, poświęconą transportowi. Specjalizuję się w tematyce rynku lotniczego i motoryzacyjnego. W latach 2016-2021 byłem dziennikarzem i wydawcą w Business Insider Polska. Wcześniej byłem związany z Gazetą Wyborczą, Gazetą Wrocławską i Akademickim Radiem LUZ. Ukończyłem zdrowie publiczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, zarządzanie na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu oraz prawo lotnicze na Uczelni Łazarskiego w Warszawie.