Damian Szymański

Konflikt na Ukrainie. Polskie firmy czekają na migrantów

– Jeśli konflikt będzie miał charakter lokalny i będzie dotyczył terenów przygranicznych, to będziemy obserwować większy napływ pracowników z Ukrainy. Ale byłyby to ruchy powolne, w perspektywie miesięcy, jak to było w latach 2014 – 2015. Jeśli jednak ten konflikt przybrałby większą skalę, to mówilibyśmy o gwałtownym napływie uchodźców wojennych. Byłaby to sytuacja zupełnie inna, bo mówilibyśmy o kryzysie humanitarnym – mówił w programie "Money. To się Liczy" Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. – Polski rynek pracy jest w stanie zaabsorbować dużą liczbę pracowników zza granicy, biorąc pod uwagę deficyty kadrowe, z jakimi mierzymy się w polskich firmach. Mamy kilka tysięcy wolnych etatów, na które nie jesteśmy w stanie znaleźć chętnych w Polsce – dodał.

Więcej wideo
Mówi o problemie bezdomności. "Być może AI nam pomoże"Mówi o problemie bezdomności. "Być może AI nam pomoże"
"100 milionów euro". Koźmiński podaje scenariusz dla Legii"100 milionów euro". Koźmiński podaje scenariusz dla Legii
"Polska będzie daleko przed Europą". Diagnoza profesora z USA"Polska będzie daleko przed Europą". Diagnoza profesora z USA
"Każdy popełnia grzech pychy". Ostrzega ludzi biznesu, którzy wchodzą do sportu"Każdy popełnia grzech pychy". Ostrzega ludzi biznesu, którzy wchodzą do sportu
"Potężne pieniądze". Tłumaczy, dlaczego piłkarze dużo zarabiają"Potężne pieniądze". Tłumaczy, dlaczego piłkarze dużo zarabiają
"Zaczynasz życie od początku". Grał w reprezentacji, dziś ma biznes"Zaczynasz życie od początku". Grał w reprezentacji, dziś ma biznes
Deweloper stracił 45 mln zł. "Nieruchomości to lokalizacja"Deweloper stracił 45 mln zł. "Nieruchomości to lokalizacja"
Wybrane dla Ciebie