Polskie rafinerie gotowe na ewentualny atak Rosji? Minister odpowiada
Czy strategiczne spółki Skarbu Państwa, rafinerie, takie jak Orlen, są gotowe na wypadek wojny? - Inne państwa mogą czerpać wzorce z naszych działań - ocenił Miłosz Motyka, minister energii, w programie "Tłit" Wirtualnej Polski.
- O tych działaniach, o których mogę powiedzieć, to na pewno koordynacja i bardzo dobra współpraca pomiędzy spółkami, nie tylko tymi, które są podległe resortowi aktywów państwowych, ale także tymi, które nadzoruje minister energii, mówimy o PERN, Gaz System, PSE - tam są konkretne porozumienia z wojskiem, ze służbami i policją służące ochronie takich obiektów. Mamy to wypracowane w resorcie, sytuacja się zmienia i my na te zmiany reagujemy - zaznaczył Motyka.
- To są działania w zakresie cyfryzacji, ochrony antydronowej, a także środki techniczne, które pozwalają nam te drony ściągać. Ataki dzieją się już i my żadnego sygnału nie bagatelizujemy. To, co jest absolutnie konieczne, to usprawnienie namierzenia takiego delikwenta i uświadomienie opinii publicznej, jak się zachować. To mogą być amatorzy, ale mogą się pojawić też poważniejsze sygnały, dlatego zachowujemy najwyższą czujność - dodał.
- My się stale przygotowujemy na wszelkie skale eskalacji. Największy atak na naszą infrastrukturę dotyczył infrastruktury energetycznej, dlatego tu zwiększamy ochronę, środki, poprawiamy działania, a także koordynację pomiędzy wojskiem a policją - zapewnił minister.