Mówi o mieszkaniach w Polsce. "Kryzys jest pewną fabrykacją rzeczywistości"

– Ciężka praca nie gwarantuje ci sukcesu, natomiast na pewno zwiększa jego prawdopodobieństwo – mówi Kamil Fejfer, dziennikarz ekonomiczny, współautor podcastu "Ekonomia i cała reszta". W nowym odcinku "Pierwszej Pracy" na money.pl tłumaczy, dlaczego mimo najszybszego wzrostu dochodów w OECD nie czujemy postępu i rewiduje swoje poglądy sprzed dekady, kiedy obśmiewał kult ciężkiej pracy.

Kamil FejferKamil Fejfer
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | money.pl
Michał Wąsowski

Kamil Fejfer to dziennikarz, który w swoich tekstach opiera się na liczbach i danych – i często w ten sposób konfrontuje popularne przekonania. Jak mówi w "Pierwszej Pracy", osoby dłużej pracujące w pewnych zawodach rzeczywiście mogą liczyć na większe pieniądze. – Nie tylko dlatego, że pracują dłużej, ale też mają większe godzinówki – tłumaczy.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Robisz ponad normę, ale nic z tego nie ma?

Podkreśla jednak, że nie wystarczy ciężko pracować. – Robisz ponad normę, ale też upominasz się o to u swojego przełożonego. Potrzebne są ci kompetencje negocjacyjne – zaznacza.

Jeżeli chcesz osiągnąć coś, co można nazwać sukcesem, czy dojść gdzieś wysoko w hierarchii zawodowej albo jakiejś innej społecznej, to są dwa albo trzy sposoby. Pierwszy to dobre urodzenie – ale tego się nie da wybrać. Drugi to wybitne absolutnie zdolności, fotograficzna pamięć. Trzeci to ciężka praca. Ciężka praca nie gwarantuje ci tego (sukcesu – red), natomiast na pewno zwiększa jego prawdopodobieństwo – mówi Fejfer.

Wyjaśnia również, dlaczego – mimo że według danych żyje nam się coraz lepiej – nie odczuwamy istotnej poprawy. – Mi się w ogóle wydaje, że social media zabrały nam owoce postępu. Postęp gospodarczy, postęp społeczny, i to naprawdę duży, dokonał się ewidentnie nie tylko w Polsce, ale w bardzo wielu miejscach na świecie. I to, że my nie czujemy tego postępu, jest między innymi zasługą social mediów – ocenia.

Płaca minimalna w Polsce nie jest niska

Fejfer powołuje się m.in. na fakt, że "dochody w Polsce w ostatnim czasie rosną niemal najszybciej w krajach OECD" (czyli 38 najzamożniejszych państw świata), a Polska pod względem siły nabywczej płacy minimalnej jest na "szóstym, siódmym miejscu w całej Unii Europejskiej – mniej więcej na poziomie Francji".

– Żeby było śmieszniej, mamy ze trzy razy wyższą płacę minimalną – dwa z hakiem – niż Stany Zjednoczone, które są od nas bogatsze – wskazuje.

Ale ostrzega, że mechanizm wzrostu minimalnej stawki "zaciął się mniej więcej dwa lata temu". Propozycja płacy minimalnej na przyszły rok jest, "z poprawką na siłę nabywczą i na inflację", taka sama jak w 2025 r.

Czy młodzi są roszczeniowi?

Najostrzejsza część rozmowy to diagnoza pokoleniowa. Wysokie oczekiwania młodych to – jak twierdzi Fejfer – nie problem, tylko sygnał, że kraj naprawdę się dorobił:

Młodzi, którzy są teraz rzekomo roszczeniowi, prawdopodobnie są bardziej roszczeniowi niż nasze pokolenie, a my byliśmy bardziej roszczeniowym pokoleniem niż poprzednie. To jest symptom postępu. Warunki ekonomiczne zmieniły się na tyle, że młodzi mogą wymagać więcej, niż my mogliśmy. Bo jeżeli nam się powinęła noga, to naprawdę zajrzała nam bieda do garnka – wyjaśnia Fejfer.

Padają twarde liczby: bezrobocie młodych "wynosi około 12,6 proc.", w 2016 r. było "ponad 20 proc.", w 2013 r. "prawie 30 proc.", w 2003 r. – "45 proc."

Fejfer nie zostawia też suchej nitki na tezie o kryzysie mieszkaniowym. – Lepsze mieszkania w stosunku do średnich pensji są tańsze niż były 10 czy 15 lat temu. Wynajem jest tańszy niż był 10 czy 15 lat temu w stosunku do naszych pensji. W 2006 r. mieszkało samotnie około 100 tysięcy osób w wieku do 24. roku życia. Teraz jest ich ponad 200 tysięcy.

– Kryzys mieszkaniowy jest pewną fabrykacją rzeczywistości. Narracją – mówi twardo gość programu.

Podsumowanie odcinka jest już polityczne. – Jesteśmy na tyle bogaci, żebyśmy się zaczęli dzielić. Już się ewidentnie dorobiliśmy. Politycy celują za nisko. Zdecydowanie za nisko – uważa Kamil Fejfer.

Odcinek dostępny jest na YouTube. Poprzednie odcinki dostępne są poniżej:

Prowadzi Michał Wąsowski, zastępca redaktora naczelnego money.pl.

Wybrane dla Ciebie