- Do 17 stycznia ludzie wytrzymają. Potem możliwe, że dojdzie do buntu przeciwko zakazom i obostrzeniom. Jeśli rząd będzie nas zamykał i nie oferował nam niczego w zamian. Przykłady obchodzenia zakazów można mnożyć. Np. wynajem miejsc parkingowych z pokojem w cenie. Nasza narodowa pomysłowość jest bardzo duża. Dziś stoki są puste, nie zarabiają, ale ludzi jest dużo. Przyjeżdżają pojeździć na jabłuszkach, na parkingach stoją kampery. To pokazuje, że rządowe zakazy są kuriozalne - mówił w programie "Newsroom" burmistrz Karpacza Radosław Jęcek.
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.