Paweł Orlikowski

Protest w Warszawie. "Przyjechałam po pracę i chleb"

- Mam całą twarz poparzoną, przez prawie godzinę nie mogłam otworzyć oczu. Nie mieści mi się w głowie, że policja tak zachowuje się wobec przedsiębiorców - powiedziała naszemu reporterowi przewodniczka turystyczna, która przyjechała na demonstrację do Warszawy z Podlasia. Wobec protestujących policja użyła gazu pieprzowego. - Jestem tu dlatego, że to, co się dzieje w Polsce, doprowadzi, że moje dzieci będą pracowały za miskę ryżu. Jestem przewodnikiem turystycznym, moja branża nie istnieje, nie zarabiam nawet złotówki, przyjechałam tu po pracę i chleb. Chcę móc pracować, utrzymywać swoje dzieci, płacić podatki, nawet na policję, która tak nas potraktowała - powiedziała naszemu reporterowi.

Więcej wideo
Rząd spiera się o najem. Pałac Prezydencki komentujeRząd spiera się o najem. Pałac Prezydencki komentuje
Polska przegrywa stawkami. "We Francji i Niemczech płaci się lepiej"Polska przegrywa stawkami. "We Francji i Niemczech płaci się lepiej"
Nawet 30 tys. zł brutto. "To nasza reprezentacja firmy"Nawet 30 tys. zł brutto. "To nasza reprezentacja firmy"
"Policja przyjeżdżała, imprezy trwały". Mówi o lokalu piosenkarki"Policja przyjeżdżała, imprezy trwały". Mówi o lokalu piosenkarki
Reaguje na słowa Domańskiego ws. najmu. "Absolutnie skandaliczne"Reaguje na słowa Domańskiego ws. najmu. "Absolutnie skandaliczne"
"Posterunek CBA przy ministrze". Aktywista ostro o rządowym projekcie"Posterunek CBA przy ministrze". Aktywista ostro o rządowym projekcie
Rządowy projekt ws. najmu budzi emocje. "Bardzo dziwnie to wygląda"Rządowy projekt ws. najmu budzi emocje. "Bardzo dziwnie to wygląda"
Wybrane dla Ciebie