Paweł Orlikowski

Protest w Warszawie. "Przyjechałam po pracę i chleb"

- Mam całą twarz poparzoną, przez prawie godzinę nie mogłam otworzyć oczu. Nie mieści mi się w głowie, że policja tak zachowuje się wobec przedsiębiorców - powiedziała naszemu reporterowi przewodniczka turystyczna, która przyjechała na demonstrację do Warszawy z Podlasia. Wobec protestujących policja użyła gazu pieprzowego. - Jestem tu dlatego, że to, co się dzieje w Polsce, doprowadzi, że moje dzieci będą pracowały za miskę ryżu. Jestem przewodnikiem turystycznym, moja branża nie istnieje, nie zarabiam nawet złotówki, przyjechałam tu po pracę i chleb. Chcę móc pracować, utrzymywać swoje dzieci, płacić podatki, nawet na policję, która tak nas potraktowała - powiedziała naszemu reporterowi.

Więcej wideo
"Wróciliśmy z tarczą". Europa ma sposób na Chiny?"Wróciliśmy z tarczą". Europa ma sposób na Chiny?
Wraca drożyzna? Członek RPP cierpliwie czeka. "Będę obserwował"Wraca drożyzna? Członek RPP cierpliwie czeka. "Będę obserwował"
Od agencji celnej do nowoczesnej logistyki. 35 lat historii JAS-FBGOd agencji celnej do nowoczesnej logistyki. 35 lat historii JAS-FBG
Zgoda w Watykanie. Ujawnia kulisy ratowania TV PulsZgoda w Watykanie. Ujawnia kulisy ratowania TV Puls
"Złota era" dla oszustów. Ekspert ostrzega"Złota era" dla oszustów. Ekspert ostrzega
"Siły państwa połączone z mafijnymi". Były prezes o upadku Optimusa"Siły państwa połączone z mafijnymi". Były prezes o upadku Optimusa
Sądny dzień dla NBP. Prezydent zdecydował. Członek RPP mówi nam o scenariuszachSądny dzień dla NBP. Prezydent zdecydował. Członek RPP mówi nam o scenariuszach
Wybrane dla Ciebie