Źródło wideo: © money.pl
Skoro Polacy zarabiają wiecej, to dlaczego uważają, że biednieją? Analityk odpowiada
- Mam wrażenie, że my w debacie publicznej zupełnie nie doceniamy tego, jak bardzo szok inflacyjny z lat 2022-2023 wpłynął na postrzeganie rzeczywistości. To się trochę wiąże z tym, co ekonomiści nazywają iluzją nominału albo iluzją pieniądza. My myślimy w cenach bieżących. Myślimy o sumie pieniędzy, a nie o wartości tych pieniędzy. Nie dostrzegamy zmian realnych tak dobrze, jak widzimy zmiany nominalne w gospodarce, a jak już je zaczynamy dostrzegać, to z bardzo dużym opóźnieniem. Wydaje mi się, że ciągle jeszcze jest trochę element tej pamięci o tej wysokiej inflacji. Ludziom się wydaje, że zubożeli, nawet jeśli to nie jest prawdą. Drugim aspektem jest to, że nawet jeśli dochody bardzo mocno wzrosły w ujęciu realnym, czyli po korekcie o inflację, to realna wartość naszych majątków, realna wartość naszych aktywów finansowych, naszych oszczędności ciągle jest mniejsza niż była przed tym szokiem inflacyjnym - mówił na kanale "Horyzonty" w serwisie YouTube Grzegorz Siemionczyk, główny analityk money.pl. Zauważył przy tym, że Polacy są jednym z bardziej szczęśliwych nacji w Unii Europejskiej. - Jesteśmy bardzo optymistyczni, nawet bardziej niż by to wynikało z poziomu dobrobytu materialnego, ale też nawet szerzej rozumianego dobrobytu z uwzględnieniem aspektów środowiska, zdrowia itd. - powiedział ekspert w programi Patrycjusza Wyżgi.
Grzegorz Siemionczyk od 2024 r. jest dziennikarzem ekonomicznym i głównym analitykiem money.pl. Prowadzi cykl publicystyczny "Ring ekonomiczny money.pl". Wcześniej przez 16 lat związany z "Parkietem" i "Rzeczpospolitą". Laureat Grand Press Economy w 2020 r. oraz Nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka w 2023 r. Był też kilkakrotnie nagradzany w konkursie NBP im. Władysława Grabskiego, m.in. w 2020 r. za najlepszy wywiad.
Źródło artykułu:
M
money.pl