Prezes PiS oburzony cenami na stacjach. Mówi o taniej ropie. Ekspert: "pomija fakt"

W nocy z poniedziałku na wtorek na części stacji ceny paliw wzrosły o ponad 1 zł za litr, wraz z wygaśnięciem CPN. – Są wszelkie przesłanki do tego, by paliwo było dziś tańsze niż było za czasów końcówki naszych rządów – grzmi prezes PiS Jarosław Kaczyński, odwołując się do cen ropy i kursu dolara. Ekspert rynku paliw podkreśla, że "mamy tu pewne uproszczenie", które pomija istotne fakty.

Jarosław Kaczyński twierdzi, że ceny paliwJarosław Kaczyński twierdzi, że ceny paliw powinny być dużo niższe. Ekspert: to uproszczenie, które pomija istotne fakty
Źródło zdjęć: © PAP | Szymon Pulcyn, Tomasz Gzell, ZipZapic.com
Marcin Walków

– Polska dzisiaj żyje cenami paliw, bo one w ciągu jednego dnia wzrosły o 1 zł, a bywa, że więcej. Ta lepsza benzyna kosztuje już przeszło 8 zł. To jest sytuacja ogromnie obciążająca. To "5,19" (Donald Tusk obiecał w 2022 r., kiedy jeszcze był w opozycji, że cena benzyny będzie wynosić 5,19 zł, jeśli wygra wybory - red.) stało się czymś, co może już niektórych nudzić, ale jest jasne, że baryłka benzyny jest tańsza - licząc w dolarach, że dolar jest tańszy. Są wszelkie przesłanki do tego, by paliwo było dziś tańsze niż było za czasów końcówki naszych rządów – mówił we wtorek Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, podczas konferencji prasowej.

– A jest znacznie droższe i to dowód na to, że rząd, który doprowadził do ciężkiego kryzysu finansów publicznych, w ten sposób - kosztem Polaków - próbuje się ratować. Ta metoda i tak jest nieskuteczna, ale jest to metoda bardzo uderzająca w interesy Polaków – dodał Kaczyński.


WIDEO
Dlaczego paliwa szybko drożeją, a wolno tanieją? Oto powody


"Pewne uproszczenie". Ekspert rynku paliw komentuje

– Abstrahując całkowicie od kontekstu walki politycznej i towarzyszącej jej retoryki, mamy tu pewne uproszczenie mechanizmów kształtowania cen paliw – mówi money.pl dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z e-petrol.pl.

Bo na cenę hurtową paliw na polskim rynku nie wpływa wyłącznie cena ropy naftowej na światowych rynkach ani różnice kursowe.

Patrzenie tylko na relację ceny ropy naftowej i kursu dolara prowadzi do pominięcia kluczowych ogniw łańcucha dostaw – przede wszystkim notowań gotowych produktów na giełdach towarowych oraz tzw. crack spreadu, czyli marży przerobowej rafinerii. W ostatnich latach marże te drastycznie się wahały z powodu zmieniających się kierunków dostaw (np. po rezygnacji z taniego surowca z Rosji i ograniczeniach w przepustowości europejskich rafinerii) – wyjaśnia dr Bogucki w odpowiedzi na nasze pytanie.

Notowania ropy a składniki cen paliw na stacjach

Cena paliwa na rynku hurtowym to tylko jeden ze składników ceny detalicznej, którą kierowcy widzą na pylonach stacji paliw. Przywrócony na dwa tygodnie pakiet CPN zaburzył proporcje tych składników, bo obniżono podatek VAT z 23 do 8 proc.

E-petrol.pl wylicza (dane z 29 sierpnia 2026 r.), że cena hurtowa paliwa w rafinerii odpowiadała tylko i aż za 60 proc. średniej ceny detalicznej benzyny Pb95 i ponad 66 proc. średniej ceny oleju napędowego ON na stacjach paliw. Pozostałe 33-35 proc. ceny detalicznej to daniny na rzecz państwa (podatek VAT, opłata akcyzowa, opłata emisyjna, opłata paliwowa), a pozostałe 3,5-4,7 proc. to marża detaliczna. Ta ostatnia zresztą nie jest tożsama z zyskiem właściciela stacji paliw.

Sprowadzenie kosztu benzyny na stacji wyłącznie do relacji ceny surowca (ropy naftowej) i kursu dolara pomija fakt, że gotowe paliwo jest osobnym produktem giełdowym, a rynki surowców i destylatów nie zawsze poruszają się w tym samym kierunku

– podsumowuje dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z e-petrol.pl. 

Pułapka upraszczania. Orlen też w nią wpadł

Nie tylko politycy wpadają w pułapkę nadmiernych uproszczeń w odniesieniu do mechanizmów, które kształtują ceny paliw. Kilka dni po wejściu w życie pierwszej odsłony pakietu CPN, Orlen opublikował animację wideo, w której tłumaczył się z cen na stacjach paliw.

"To nie cena baryłki decyduje o tym, po ile tankujesz paliwo przy dystrybutorze" – przekonywał Orlen głosem lektora w opublikowanej na początku kwietnia animacji wideo.

Ten fragment powinien brzmieć: "nie tylko cena baryłki decyduje" – mówił wtedy money.pl Dawid Czopek, ekspert rynku paliw, którego poprosiliśmy o ocenę tezy stawianej przez Orlen.

Jest jeszcze jeden fakt, który sprawia, że wiedza na temat notowań ropy i kursu dolara to za mało, by ustalać ceny paliw w Polsce. Jest to szczególnie widoczne w przypadku oleju napędowego. Polskie rafinerie pokrywają zaledwie 65 proc. zapotrzebowania krajowego rynku na ten rodzaj paliwa. Oznacza to, że około jednej trzeciej diesla sprowadzane jest z zagranicy po cenach obowiązujących na globalnych giełdach i hubach paliwowych, takich jak ARA – Amsterdam, Rotterdam Antwerpia.

Co się stało po północy? Koniec pakietu CPN na stacjach paliw

Na ostatnie dwa tygodnie sierpnia rząd przywrócił pakiet CPN w okrojonej wersji – bez obniżonej akcyzy, jednak z 8-proc. podatkiem VAT i mechanizmem cen maksymalnych. W poniedziałek ceny urzędowe wynosiły 6,64 zł za litr benzyny Pb95, 7,46 zł za litr benzyny Pb98 i 7,31 zł za litr oleju napędowego. Tuż po północy na pylonach ceny te podskoczyły o około 1 zł za litr każdego z paliw.

Jak pisaliśmy w money.pl, na stacji Orlenu przy ul. Radzymińskiej w Warszawie różnica w cenie wyniosła 1,08 zł dla diesla, 1 zł dla benzyny Pb95 i 1,03 zł dla benzyny Pb98. I podobnie kształtowały się ceny na innych sprawdzonych przez nas w nocy stacjach. Spodziewany wstrząs cenowy sprawił, że w poniedziałek przed stacjami paliw ustawiały się długie kolejki tych, którzy chcieli zatankować jeszcze po starych cenach.

W miniony piątek analitycy e-petrol.pl prognozowali następujące średnie ceny paliw na stacjach w pierwszych dniach września:

  • 7,38-7,51 zł za litr benzyny Pb95,
  • 8,36-8,49 zł za litr benzyny Pb98,
  • 8,19-8,33 zł za litr oleju napędowego ON,
  • 2,89-2,97 zł za litr autogazu LPG.

I to nie koniec podwyżek. – Prawdopodobnie będziemy obserwować spłaszczenie poziomu marż detalicznych na rynku paliw, poniżej średnich poziomów rynkowych, niższych niż w trakcie "CPN". To jednak nie rozwiązuje problemu, bo sytuacja na rynkach ropy naftowej przyniesie kolejne podwyżki o 20-30 gr na litrze w końcówce tygodnia – mówił money.pl Rafał Zywert, dyrektor Działu Prognoz i Analiz w firmie Reflex.

Wybrane dla Ciebie