Zakład do zamknięcia, 435 osób bez pracy. "Mężowi i mnie zabraknie dwóch lat do emerytury"
- Ludzie są przerażeni. Mała miejscowość, ofert pracy wielu nie ma, a zaraz na rynek trafi ponad 400 osób. Mężowi i mnie zabraknie dwóch lat do emerytury - mówi Elżbieta Derda, pracująca w walcowni "Andrzej" w Zawadzkiem na Opolszczyźnie. Likwidacja zakładu to cios dla gminy uznanej w 2019 r. za najbiedniejszą w kraju.