rząd (strona 68 z 297)

Podatek od korporacji. Ekspert: Przydatne. Idziemy drogą Trumpa
3
4:53

Podatek od korporacji. Ekspert: Przydatne. Idziemy drogą Trumpa

Rząd planuje opodatkować korporacje. Szuka nowych wpływów do budżetu? - Jest to postulat Związku Przedsiębiorców i Pracodawców i Cezarego Kaźmierczaka, by wprowadzić minimalny podatek korporacyjny. Rozumiem, że Ministerstwo Finansów wsłuchało się w głos biznesu. Moim zdaniem to rozwiązanie jest przydatne, wzorowane na tym, co zrobił Donald Trump w Stanach Zjednoczonych w 2018 roku. Wprowadzono taki podatek od pomniejszania bazy podatkowej, to do tego się sprowadza - powiedział w programie "Money. To się liczy" Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Tak naprawdę dla bardzo dużych podmiotów, pomijając wszystkie koszty związane z wydatkami inwestycyjnymi, dołączając wszystkie wydatki pasywne, będzie naliczany podatek od przychodu w stawce 0,4 proc. To ani wysoko, ani dużo. Kopiując amerykańskie podejście być może uda się pozyskać 2 miliardy złotych przychodu do sektora finansów publicznych. Można mówić nawet o 5 miliardach, ale jestem bardziej sceptyczny - dodał. Został też zapytany o parapodatek dotyczący pieniędzy niewykorzystanych z kart pre-paid do telefonów komórkowych. Niewykorzystane środki wrócą do Skarbu Państwa. - Nie znam tego mechanizmu. Obecnie po pewnym czasie niewykorzystane z pre-paidu przepadały. Trzeba było się odzywać do operatora i on te pieniądze oddawał, ale zgłaszała się po to pewnie mniejszość. Jakiś sens tego rozwiązania jest, bo to zdaje się ma iść na specjalny fundusz, związany z inwestycjami w światłowody. Natomiast konkretów w tym wypadku nie znam - odparł Arak.
Mateusz Ratajczak

M. Ratajczak

Opcje
Praca dla cudzoziemców. Ma być szybciej i łatwiej. "Jaskółka pięknej przyszłości"
127
4:13

Praca dla cudzoziemców. Ma być szybciej i łatwiej. "Jaskółka pięknej przyszłości"

Rząd pracuje nad uproszczeniem procedur legalizacji pobytu cudzoziemców w Polsce i przyspieszeniem wydawania pozwoleń na pracę. - Od kilku lat mówimy, że głównym problemem nie jest dostępność pracowników z zagranicy, ale przede wszystkim procesy administracyjne, na co narzekali sami imigranci. Proszę sobie wyobrazić, że są miejscowości, gdzie na wydanie pozwolenia czeka się miesiąc, dwa, ale są też takie, gdzie czeka się sześć, a nawet dwanaście miesięcy. Wynika to ze stylu zarządzania administracją - powiedział w programie "Money. To się liczy" Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service. - Musi być jeden standard traktowania obcokrajowców. To sprawi, że będą wiedzieli, czego się mogą spodziewać i ile będą czekali na wydanie decyzji. To przede wszystkim rozwiąże problemy, przyspieszy i podniesie poziom traktowania tych cudzoziemców, którzy już u nas są. Jednak model imigracyjny, głównie z Ukrainy, to model wahadła. Ludzie pracują 4-6 miesięcy, wracają do kraju, wydają pieniądze i wracają do Polski. To nie jest dobry model, bo widzimy transfer gotówki z Polski za granicę, to odpływ gotówki. Jeżeli osoby mają tutaj karty pobytu, kupują mieszkania, wydają pieniądze to odprowadzają tu daniny, płacą VAT. Więc dużo bardziej korzystne jest dla nas, by te osoby się tu przeprowadzały, ściągały rodziny i żyły w Polsce. Ta zapowiedź zmian to jaskółka pięknej przyszłości - dodał.
Mateusz Ratajczak

M. Ratajczak

Opcje