Puchnie deficyt w handlu UE z Chinami. "To symptom, a nie choroba" [ANALIZA]
Rosnąca nierównowaga Unii Europejskiej w wymianie towarowej z Chinami jest świadectwem malejącej konkurencyjności europejskiego przemysłu, a nie jej przyczyną. Ograniczenie importu z Chin, wzorowane na polityce USA, nie rozwiąże tego problemu – może nawet zaszkodzić. Europa nie może jednak ignorować nieuczciwych praktyk handlowych Pekinu.
Grzegorz Siemionczyk