PPK z opóźnieniem, a część Polaków na minusie. Prezes PFR komentuje

Od 1 lipca firmy zatrudniające od 20 do 249 pracowników powinny wybierać instytucje, które będą zarządzać Pracowniczymi Planami Kapitałowymi ich pracowników. Z kilkutygodniowym opóźnieniem, spowodowanym właśnie przez pandemię. - W czasie kryzysu wielu Polaków przekonało się, jak ważny jest bufor finansowy i długoterminowe oszczędności - mówi w programie "Money. To Się Liczy" Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju. To jego zdaniem może pomóc Pracowniczym Planom Kapitałowym. Choć niektórzy uczestnicy PPK na początku epidemii mogli zobaczyć "minusy" na swoich kontach. Wszystko przez pikujące indeksy giełdowe. - Dlatego apeluję, by na PPK patrzeć w długookresowej perspektywie. Zresztą już niedługo później te środki odbiły - tłumaczy Paweł Borys.

Więcej wideo
Inflacja skoczyła, wrócił strach. Ekspert uspokaja. "Polacy wierzą"Inflacja skoczyła, wrócił strach. Ekspert uspokaja. "Polacy wierzą"
Dlaczego ceny paliw poszybowały? 30 rafinerii zniknęłoDlaczego ceny paliw poszybowały? 30 rafinerii zniknęło
Kredyty będą droższe? Kto zyska na końcu WIBOR-u? Odpowiadamy na pytania czytelnikówKredyty będą droższe? Kto zyska na końcu WIBOR-u? Odpowiadamy na pytania czytelników
Zaczynał jako model. Dziś ma telewizję i jest miliarderemZaczynał jako model. Dziś ma telewizję i jest miliarderem
"Najtrudniej mają młodzi". Kogo uderza kryzys w Hiszpanii"Najtrudniej mają młodzi". Kogo uderza kryzys w Hiszpanii
Rząd zablokuje przejęcie TVN?  "To jest Monty Python"Rząd zablokuje przejęcie TVN? "To jest Monty Python"
Morawiecki mocno uderzył w PiS. Jest już odpowiedź z partiiMorawiecki mocno uderzył w PiS. Jest już odpowiedź z partii
Wybrane dla Ciebie