Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|
aktualizacja

Ceny mieszkań w górę. Największe podwyżki w Poznaniu i we Wrocławiu

124
Podziel się:

W październiku mieszkania w sześciu największych miastach zdrożały średnio o 9 proc. rdr. W porównaniu z wrześniem ceny ustabilizowały się lub spadły - wynika z danych serwisu Domiporta.pl. Największą zwyżkę zaobserwowano w Poznaniu - 13 proc. i we Wrocławiu - 11 proc. rdr. Najmniej zdrożał metr kwadratowy mieszkania w Łodzi - o 4 proc. rdr.

Ceny mieszkań w górę. Największe podwyżki w Poznaniu i we Wrocławiu
Ceny na rynku wtórnym rosną. Coraz mniejsze pole do negocjacji na rynku wtórnym może być zwiastunem kryzysu na rynku nieruchomości (Adobe Stock)

Według danych serwisu, ceny mieszkań na rynku pierwotnym w sześciu miastach (Warszawa, Kraków, Gdańsk, Łódź, Wrocław i Poznań) wzrosły w ujęciu rok do roku o 9 proc. Najbardziej zdrożały w Poznaniu – średnio o 16 proc. i we Wrocławiu - 14 proc. rdr. Najmniejszy wzrost odnotowano w Krakowie i Łodzi – o 4 proc. w skali roku.

Najmniej drożeją mieszkania w Łodzi

Na rynku wtórnym sytuacja w ujęciu rok do roku wypadła podobnie - średni wzrost dla sześciu miast wyniósł 8,3 proc. Największą zwyżkę zaobserwowano w Poznaniu - 13 proc. i Wrocławiu - 11 proc. rdr. Najmniej zdrożał metr kwadratowy mieszkania w Łodzi - o 4 proc. rdr.

W porównaniu z wrześniem ceny ustabilizowały się lub spadły. Na rynku pierwotnym ceny nie zmieniły się w Krakowie i Łodzi, w pozostałych miastach - spadły. Największy spadek nastąpił w Poznaniu, o 5 proc., oraz we Wrocławiu - 3 proc. mdm.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Przez rosnące ceny mieszkań Polacy nie załapią się na programy rządowe? "Wyciągamy wnioski"

Na rynku wtórnym w większości analizowanych miast ceny utrzymały się na wrześniowych poziomach. Jedynie w Gdańsku i Łodzi ceny spadły o ok. 1 proc. mdm.

Analitycy serwisu zwrócili też uwagę na dane NBP o cenach mieszkań w II kw. tego roku (najnowszy dostępny odczyt). Jak zauważyli, na rynku pierwotnym jest jeszcze przestrzeń do negocjacji cenowych.

Duże podwyżki na rynku wtórnym. Zwiastun kryzysu

Według danych zagregowanych przez NBP w sześciu największych miastach Polski średnia kwota ofertowa wynosiła w 2022 roku 10 860 zł za mkw., natomiast transakcyjna 10 374 zł, czyli o 5 proc. mniej. To oszczędność średnio 486 zł za każdy kupiony metr kwadratowy. W 2019 ta sama różnica wynosiła 354 zł i stanowiła 4 proc. - wskazali.

Podkreślili, że inaczej wygląda sytuacja na rynku wtórnym, gdzie w ostatnich czterech latach przestrzeń do negocjacji się zmniejszyła.

"Jeszcze w 2019 roku średnia cena ofertowa z rynku wtórnego w analizowanych miastach wynosiła 8 075 zł, a cena transakcyjna była niższa o 1 113 zł. Różnica wynosiła więc aż 13 proc. Ale już w 2022 roku średnia cena ofertowa na rynku wtórnym wynosiła w drugim kwartale 10 052 zł wobec transakcyjnych 9 568 zł za metr kwadratowy. Różnica wynosiła już tylko 484 zł i było to zaledwie 2 proc. różnicy" - zaznaczyli analitycy. Ich zdaniem, coraz mniejsze pole do negocjacji na rynku wtórnym może być zwiastunem kryzysu na rynku nieruchomości.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(124)
Wygląda
4 miesiące temu
Rpp na ostatnim posiedzeniu pozostawiła stopy procentowe bez zmian ( wielu cieszyło się tym przeogromnie) a jak wiadomo WIBOR nie toleruje takich głupich decyzji i sam z siebie ostro rośnie. Trzymajcie się tam mocno i ciepło zakorkowane kredytami . Życie na kredyt nie popłaca
Rok do roku !
4 miesiące temu
Buahaha. Chyba padnę ,ceny spadają a oni teraz nagle wyciągnęli argument ,że rok do roku wzrosły i bredzą o podwyżkach :D żal.pl
Gjk
4 miesiące temu
Spekulacje...lobby i bzdury. I tak wygląda biznes. Byle oszukiwać ludzi. Tak wyglądał już temat 10lat temu jak młodzi ludzie w szale kupowali własne mieszkania...To już było nieco dziwne. Niby dobrze zarabiający ale wszyscy na kredycie 30lat. Teraz powoli rynek zacznie się kruszyć. Do 10lat starsi ludzie w Polsce poumieraja, i okaże się że ta biedna młodzież spłacała nie jedno swoje, ale 3 mieszkania. Ale nakręcanie banków, rynku dewelopwrksiego i ich chciwość nie znają końca.
Lubomir
4 miesiące temu
Co z tego że ceny podnoszą jak nie ma kupców . Jak się jakiś znajdzie to na początek 10 % i więcej w dół . Towar jest warty tyle ile ktoś jest gotów za niego zapłacić . Zarówno zarobek , jak i strata jest wkalkulowana w każdy interes . Kryzys będzie dopiero w przyszłym roku i kolejnych latach .
Jason
4 miesiące temu
Rok do roku - ceny skoczyly jeszcze na przelomie 21/22 - obecnie stoja w miejscu czyli realnie spadaja. Miesiac do miesiaca zaczely spadac nawet nominalnie.
...
Następna strona