Źródło wideo: © money.pl
Marcin Walków

Kiedy zobaczymy Izerę na polskich drogach? "Robimy wszystko, żeby to był 2026 rok"

- W grudniu 2025 r. startuje produkcja, to oznacza, że kilka miesięcy później, w połowie 2026 r. będzie można Izerę kupić w salonie, będzie można się nią przejechać - zapowiedział Piotr Zaremba, prezes ElectroMobility Poland w programie Money.pl. Kiedy pierwsi klienci odbiorą swoje samochody? Zaremba zapewnia, że stanie się to jeszcze w 2026 r. Jednak w harmonogramie już nastąpiły przesunięcia, bo kilka lat temu zapowiadano, że produkcja polskiego samochodu elektrycznego rozpocznie się w 2023 r. Tymczasem nie ruszyła jeszcze budowa fabryki. - Robimy wszystko, żeby to był rok 2026 r. Nie jest to tylko nasze dzisiejsze założenie, ale wspólny plan z partnerami technicznymi. Plan, który mamy z Geely, dostawcą, platformy, projektującym trzy wersje nadwoziowe samochodów Izera w oparciu o ten sam proces, który wykorzystywany w Volvo. To oznacza, że idziemy po śladach. Kroki są znane, wiemy, ile powinny zajmować i kiedy samochód powinien być gotowy do produkcji - wyliczał Zaremba. Podkreślił, że zarysowany dziś plan "kończy się w połowie 2026 r. wprowadzeniem samochodu do produkcji".
Więcej wideo
Nie tylko pieniądze. Tak zmienia się definicja męskiego sukcesuNie tylko pieniądze. Tak zmienia się definicja męskiego sukcesu
Umowy, które chronią biznes. O czym firmy zapominają?Umowy, które chronią biznes. O czym firmy zapominają?
Podatki i KSeF bez stresu. Co przedsiębiorca powinien wiedzieć?Podatki i KSeF bez stresu. Co przedsiębiorca powinien wiedzieć?
Dotacje bez tajemnic. Jak zdobyć finansowanie na rozwój firmy?Dotacje bez tajemnic. Jak zdobyć finansowanie na rozwój firmy?
Tej firmy zazdrości nam Europa. Oglądaj "Biznes Klasę"Tej firmy zazdrości nam Europa. Oglądaj "Biznes Klasę"
Wojanek pod lupą UOKiK. "Bardzo mocno przyglądamy się temu, co się dzieje na rynku"Wojanek pod lupą UOKiK. "Bardzo mocno przyglądamy się temu, co się dzieje na rynku"
Nie tylko artyści. Na kogo jeszcze składamy się z podatkówNie tylko artyści. Na kogo jeszcze składamy się z podatków
Wybrane dla Ciebie