- Zarabiam wystarczająco, żeby utrzymać rodzinę. I walczę o to, żeby wszyscy mogli zarabiać więcej - mówił enigmatycznie w programie "Money. To się liczy" Jan Guz, przewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Czemu nie ujawni konkretnej kwoty? - Ze względu na to, że mój pracodawca powiedział, że tylko za jego zgodą mogę to zrobić - tłumaczył. - Ale jest to wynagrodzenie porównywalne do tych, które dostają inni szefowie central związkowych. Jest to powyżej 10 tysięcy złoty, ale mniej niż 15 tysięcy - odpowiedział, dopytywany.
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.