Tarcza antykryzysowa. Kidawa-Błońska: "Pomoc za mała, wielu traci pracę, zamyka firmy"
Kryzys wywołany koronawirusem. Polacy boją się o przyszłość, o miejsca pracy. - Rzeczywiście Polacy najbardziej interesują się teraz swoim zdrowiem i bezpieczeństwem ekonomicznym. Wielu czekało, jaka ustawa wyjdzie z Sejmu. Gdy zobaczyli, że pomoc dla pracowników, przedsiębiorców i prowadzących małe firmy jest tak mała, zamykali firmy, niektórzy tracili pracę - powiedziała w programie specjalnym WP "Koronawirus" Małgorzata Kidawa-Błońska, wicemarszałek Sejmu oraz kandydatka KO na prezydenta. - Musimy zobaczyć, gdzie znaleźć oszczędności. W tak trudnym momencie trzeba usiąść do budżetu i zobaczyć, jakie wydatki mogą zaczekać. Teraz najważniejsze to inwestować w ludzi - dodała. Jej zdaniem, należy zastanowić się nad odłożeniem w czasie części budżetowych wydatków. Dopytywana o to, czy 500+ na pierwsze dziecko powinno teraz zostać zniesione, odparła: "Chciałabym zobaczyć budżet i to policzyć. Teraz ludzie są najważniejsi".
Sebastian Ogórek
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.
Agnieszka Kopacz-Domańska
Dziennikarka Wirtualnej Polski
Paweł Orlikowski