Wybory korespondencyjnie? Pocztowcy: stajemy się mięsem armatnim
PiS chce przeprowadzić wybory prezydenckie 10 maja, każdy uprawniony miałby zagłosować korespondencyjnie. - Stajemy się dla rządu mięsem armatnim. Zagrożenie zakażenia jest bardzo duże, a środków ochrony osobistej mamy jak na lekarstwo. W wielu miejscach nie ma ich w ogóle. Interweniowałem już w sprawie jednego z urzędów we Wrocławiu, gdzie jest 60 listonoszy, od początku pandemii nie mieli ani jednej maseczki - powiedział w programie specjalnym WP "Koronawirus" Piotr Moniuszko, przewodniczący wolnego związku zawodowego pracowników poczty. - Pani rzecznik Siwek wiele mówi, tylko nie mówi prawdy do końca. Poczta Polska zapewnia środki ochrony, ale w ilościach niewystarczających - dodał.
Sebastian Ogórek
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.
Agnieszka Kopacz-Domańska
Dziennikarka Wirtualnej Polski
Paweł Orlikowski