"Zamknęliśmy 20 rafinerii w Europie". Oto dlaczego wojna w Zatoce ma takie znaczenie
- Problemem, który mamy zawsze, jest przerób ropy naftowej. Uciekło nam 17 mln baryłek, które były transportowane przez cieśninę Ormuz. Część z tego została zamortyzowana. Saudi Aramco przerzuciło dostawy na Morze Czerwone. I teraz inni producenci mogą zareagować: Rosja, USA, Wenezuela, Libia, Angola, Nigeria, Norwegia. I oni trochę to zamortyzowali. Ale to jest jak z mąką. Możemy mieć więcej mąki, ale jak nie mamy piekarni, a piekarnią jest rafineria, to i tak chleba nie będzie - mówił w "Biznes Klasie" Adam Sikorski, prezes zarządu Unimot S.A.