inflacja w polsce (strona 4 z 16)

Podwyżki stóp już nie działają? "Mamy chaos w polityce rządu. Polacy nie wierzą, że premier mówi prawdę"
125
4:14

Podwyżki stóp już nie działają? "Mamy chaos w polityce rządu. Polacy nie wierzą, że premier mówi prawdę"

- Podwyżki stóp procentowych w ograniczony sposób działają na obniżenie inflacji - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Paweł Wojciechowski, były minister finansów. – Przechodzenie wpływu podwyżki stóp na obniżenie inflacji było znaczące, gdyby było to skoordynowane z polityką fiskalną, choćby poprzez przesuwanie popytu lub przez ograniczenie wydatków. Gdyby polityka rządu była lepiej skoordynowana z decyzjami NBP, efekt byłby lepszy. Inna rzecz, że na skutki decyzji RPP trzeba czekać ok. 9 miesięcy. Problem w tym, że mamy do czynienia z polityką chaosu. Przedsiębiorcy nie wiedzą, jaką decyzję podejmie rząd i to jest czynnik hamujący podwyżki cen. Putinflacja była na ustach premiera Morawieckiego, ale dziś już wiemy, że z Rosji surowców nie będzie. Trzeba założyć scenariusze alternatywne, a tymczasem premier zaklina rzeczywistość. Mówi: prądu nie będzie, gazu nie będzie, a przecież wiemy, że tego wszystkiego zabraknie. Przedsiębiorcy już nie wierzą w to, że Morawiecki mówi prawdę, że można się oprzeć na wskaźnikach ujętych w budżecie. To dlatego mamy gigantyczne kolejki pod kopalniami i na tani węgiel trzeba czekać 7 dni. Mamy sytuację nieprawdopodobnego chaosu sprokurowanego przez działania rządu.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
PiS w sprawie inflacji robi dobrą minę do złej gry. prof. Dudek: Kaczyński udaje, że tego nie widzi
206
2:21

PiS w sprawie inflacji robi dobrą minę do złej gry. prof. Dudek: Kaczyński udaje, że tego nie widzi

- Tłumaczenie się polityków PiS z drożyzny to jest klasyczne robienie dobrej miny do złej gry - powiedział w programie "Newsroom" WP prof. Antoni Dudek, Uniwersytet Kardynała Stanisława Wyszyńskiego. – Ryzykowne jest zwłaszcza sugerowanie, że inflacja lada moment się skończy, bo tak się nie stanie. Każdy kto choć odrobinę zna się na gospodarce wie, że inflacja to jest takie zjawisko, którego nie da się w ciągu kilku miesięcy wyeliminować. Będziemy z tym walczyć kilka lat. Pytanie, kiedy będzie ten szczyt? Czy on jest teraz – jak sugerują politycy PiS i od jesieni możemy się spodziewać spadku? Czy jednak jest tak, jak ja przewiduję: inflacja zacznie spadać na jesień, ale przyszłego roku. Wtedy będziemy mieć wybory, zatem należy przewidywać, że PiS spotęguje działania, by zdławić inflację. PiS cały czas zwala przyczyny drożyzny na czynniki zewnętrzne: pandemię, wojnę i to jest częściowo prawda. Ale prawdą jest też to, że bardzo wiele decyzji rządu spotęgowało inflację. Podam konkretny przykład: czternasta emerytura. Premier Kaczyński zapowiedział ostatnio, że chce, aby to świadczenie weszło na stałe, a nie było jedynie jednorazową wypłatą. To jest klasyczny czynnik inflacjogennych. To jest dawanie pieniędzy, które nie zostaną zainwestowane, a natychmiast wydane, co napędzi inflację. To prosty mechanizm, ale prezes PiS udaje, że go nie widzi.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska