polski ład (strona 29 z 44)

Polska będzie drugą Grecją? Balcerowicz wskazuje sygnały ostrzegawcze
WIDEO

Polska będzie drugą Grecją? Balcerowicz wskazuje sygnały ostrzegawcze

- To jest robione w skandalicznym trybie. Bez możliwości dyskusji, z pogwałceniem pewnych norm dyskusji. I z tego powodu to nie powinno być przyjmowane - tak prace nad Polskim Ładem komentował w programie "Money. To się liczy" prof. Leszek Balcerowicz. - Mam nadzieję, że rozmaite organizacje gospodarcze będą domagały się przesunięcia decyzji dotyczących podatków. A gdyby zastanowić się nad treścią, to uderza to, że głównymi beneficjentami tego pakietu są ludzie niepracujący. To nie jest przypadek, bo PiS jest jedyną partią, której większość wyborców to ludzie niepracujący. Pytanie jest takie: do jakiej gospodarki dojdziemy przy radykalnie obniżonej stopie inwestycji, zwłaszcza prywatnych, i przy zmniejszaniu zatrudnienia? To jest droga do stagnacji. A jeżeli jednocześnie widzimy, jakie poziomy osiąga inflacja, to nasuwa się jako scenariusz ostrzegawczy połączenie stagnacji i podbitej inflacji, czyli stagflacja. I to jest jedna z najgorszych sytuacji gospodarczych, jaką można sobie wyobrazić - ocenił były wicepremier. Mimo to 37 proc. Polaków chce głosować na PiS - wynika z najnowszego sondażu. - Z faktu, że jakiś program przez jakiś czas jest popularny, wcale nie wynika, że on jest dobry dla ludzi. Przecież katastrofa Grecji wzięła się z tego, że większość wyborców popierała program populistyczny, który polegał na rozdawaniu pieniędzy, których nie było - skwitował Balcerowicz.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Składka zdrowotna. "Drastyczna zmiana. Wzrost obciążeń o kilkaset procent"
WIDEO

Składka zdrowotna. "Drastyczna zmiana. Wzrost obciążeń o kilkaset procent"

Rząd planuje podnieść składkę zdrowotną, przedsiębiorcy zapłacą dużo więcej. Władze jednak nie wykluczają, że ostateczny poziom podniesienia składki będzie niższy. Wzrost będzie rozłożony w czasie? - Myślę, że to jest testowanie możliwości wprowadzenia rozłożonego w czasie zwiększenia obciążeń podatników, prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, bo tylko tej grupy dotyczy ta propozycja. Zakładam, że to są wypracowane i testowane przez rząd koncepcje - powiedział w programie "Money. To się liczy" Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan. - Ta zmiana docelowo będzie oznaczała bardzo drastyczny wzrost obciążeń podatkowych. Powiedzmy sobie szczerze, to nie jest wzrost składki zdrowotnej, a odejście od odliczenia części składki zdrowotnej od podatku dochodowego, co oznacza wzrost tego podatku. Mówimy o wzroście o 9 proc., bo wielu przedsiębiorców rozlicza się na podstawie ryczałtu. Bardzo wyraźnie widać, że przejście na 3-procentową składkę zdrowotną, liczoną od dochodu, jest - nawet przy niskich dochodach - zwiększeniem obciążeń o kilkaset procent. Warto powiedzieć, że docelowo rząd i tak zakłada dojście do 9 procent. Nie wiemy, czy to będzie w 2024, czy wcześniej. To odłożenie w czasie systemowej zmiany, która będzie powodowała bardzo drastyczną zmianę warunków rozliczeń przedsiębiorców. W okresie, w którym znaczna część przedsiębiorców boryka się jeszcze ze skutkami pandemii koronawirusa i z bardzo dużą niepewnością - dodał.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski