restrukturyzacja (strona 6 z 9)

Co z klientami Idea Banku? "Przymusowe przejęcie to dla nich zabezpieczenie"
WIDEO

Co z klientami Idea Banku? "Przymusowe przejęcie to dla nich zabezpieczenie"

Idea Bank przejęty przez Pekao po decyzji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Co z klientami? - Zgodnie z decyzją BFG, roszczenia z tytułu działalności pozabankowej pozostały przy Idea Banku, a całe przedsiębiorstwo bankowe, poza tymi wyłączeniami, zostało przeniesione do Pekao. Roszczenia obligatariuszy GetBack powinny być kierowane do Idea Banku, bo ten podmiot dalej istnieje. Została uruchomiona procedura przymusowej restrukturyzacji, ale alternatywą byłaby upadłość, więc akcjonariusze mogliby i tak nie dostać ani złotówki, to jest dzielenie straty. Celem ustawy o BFG jest ochrona klientów banku i jest częścią europejskiej dyrektywy. Ma chronić system bankowy, ale przede wszystkim klientów. Gdyby doszło do nieuporządkowanej restrukturyzacji czy nawet upadłości banku, miałoby niewyobrażalne skutki gospodarcze, nie tylko dla klientów Idea Banku, ale i całego systemu - powiedział w programie "Money. To się liczy" Karol Tatara, doradca restrukturyzacyjny. - Dyrektywa mówi również jasno, że - niestety - straty przede wszystkim są finansowane przez akcjonariuszy - dodał. Dopytywany o poszkodowanych obligatariuszy GetBack oraz to, czy przejęcie Idea Banku zamyka im drogę do odzyskania pieniędzy, ekspert odparł, że najważniejsze jest to, co dalej będzie działo się z Idea Bankiem. - Pytanie, co się stanie z tą resztką Idea Banku, która pozostała. Nadal proces przymusowej restrukturyzacji trwa. Można wyobrazić sobie nawet dokapitalizowanie spółki, ale to jest oczywiście teoretyczny scenariusz. Tak naprawdę zależy to też od tego, jakie aktywa pozostały w Idea Banku. Chodzi oczywiście o stratę ekonomiczną, akcjonariusze i właściciele w każdym procesie restrukturyzacyjnym są zaspokajani na końcu. Kluczowe jest to, według jakiej kolejności będą zaspokajane roszczenia. To jest pytanie o przyszłość, co się stanie z pozostałą częścią Idea Banku w restrukturyzacji - wytłumaczył w rozmowie z money.pl Karol Tatara, doradca restrukturyzacyjny.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Przejęcie Idea Banku. "Pozew Czarneckiego nieuzasadniony"
WIDEO

Przejęcie Idea Banku. "Pozew Czarneckiego nieuzasadniony"

Leszek Czarnecki zapowiada odwołanie się od decyzji Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz pozew przeciwko członkom zarządu Pekao. To pokłosie decyzji BFG o przymusowej restrukturyzacji i przejęciu Idea Banku, który należał do Czarneckiego, przez bank Pekao. - Trudno mówić o jakimś odwołaniu, można jedynie złożyć skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego, bo w tej sytuacji nie ma dwustopniowej formuły podejmowania decyzji. Ta decyzja jest ostateczna i można odwołać się tylko do sądu. Natomiast najważniejsza jest zapowiedź pozwów odszkodowawczych wobec członków zarządu banku Pekao, co jest zaskakujące. Zgodnie z ogólnymi zasadami, odpowiedzialność za decyzje organów ponosi osoba prawna, czyli w tym przypadku bank. Jednak tutaj przepisy wyraźnie wykluczają taką odpowiedzialność, bo ustawa o BFG mówi, że ani bank nabywający to przedsiębiorstwo, ani członkowie zarządu nie mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności. To jest niewłaściwy adresat roszczeń - powiedział w programie "Money. To się liczy" Karol Tatara, doradca restrukturyzacyjny. - Pozew to jest papier, a papier przyjmie wszystko. Jeśli chodzi o powództwo odszkodowawcze, to właściwie można pozwać każdego i o wszystko. Pytanie, czy w tym przypadku jakakolwiek szkoda w ogóle występuje, skoro wysokość zobowiązań, jakie przejmuje Pekao, jest wyższa od aktywów. Inną kwestią jest bezprawność działania, co może stwierdzić wyłącznie sąd administracyjny, ale musi być także adekwatny związek przyczynowy - wyjaśnił w rozmowie z money.pl ekspert ds. restrukturyzacji.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski