- Polska jest jednym z ostatnich europejskich krajów, która nie ma opłaty reprograficznej - mówi w specjalnym programie Wirtualnej Polski "Koronawirus" Piotr Gliński, wicepremier oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego. Chodzi o opłatę, która miałaby być uiszczana od nowoczesnych nośników, takich jak np. smartfony czy tablety. - Przecież tam oglądamy filmy, słuchamy muzyki - tłumaczy wicepremier. Minister Gliński nie chciał jednak mówić, jak wysoka taka opłata miałaby być. Zapowiedział jednak, że ma być ona zdecydowanie niższa niż pojawiające się w mediach 6 proc. Nie wiadomo też, kiedy przepisy miałyby wejść w życie. Zdaniem wicepremiera pieniądze pozyskane z takiej opłaty miałyby trafić na specjalny fundusz ubezpieczeniowy dla artystów.
Agnieszka Kopacz-Domańska
Dziennikarka Wirtualnej Polski
Sebastian Ogórek
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.