Źródło wideo: © money.pl
Marcin Walków

Piloci i stewardessy na umowach B2B. "Rozwiązanie co najmniej kuriozalne"

- Umowy B2B w przypadku personelu pokładowego i pilotów wydają się rozwiązaniem co najmniej kuriozalnym. W dyskursie europejskim ten nasz polski przykład jest odczytywany jako bardzo odstający od standardów zatrudniania na rynku lotniczym - mówiła dr Izabela Florczak z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego w programie money.pl. Pod koniec ubiegłego roku dyrektor ds. kadr w Ryanair stwierdził, że w Polsce spółka-córka tanich linii zatrudnia w ramach B2B, bo prawo na to pozwala i taką praktykę stosują też Polskie Linie Lotnicze LOT. - Najciemniej pod latarnią. Trudno się dziwić prywatnym liniom lotniczym, że miałyby nie czerpać z przykładu, który w jakiś sposób idzie z góry - dodała. Zwróciła uwagę, że problemem jest stosowanie umów B2B wówczas, gdy nie zachodzi relacja między dwoma równorzędnymi podmiotami, a ma ona charakter podporządkowania jednej ze stron, czyli relacji między pracownikiem a pracodawcą. To jedno z podstawowych kryteriów stosunku pracy.

Więcej wideo
"Widzimy trochę stagnacji". Mówi, co się dzieje na rynku pracy"Widzimy trochę stagnacji". Mówi, co się dzieje na rynku pracy
Zadzwonił do nieznajomego. Dziś ma biznes wart miliardy złotychZadzwonił do nieznajomego. Dziś ma biznes wart miliardy złotych
Sprzedaje tysiące kaw i kanapek. Ujawnia, ile zarabiaSprzedaje tysiące kaw i kanapek. Ujawnia, ile zarabia
Tak działają zaawansowane modele obliczeniowe. Ekspertka tłumaczyTak działają zaawansowane modele obliczeniowe. Ekspertka tłumaczy
W tym ludzki mózg góruje nad AI. "Sztuczna inteligencja tego nie potrafi"W tym ludzki mózg góruje nad AI. "Sztuczna inteligencja tego nie potrafi"
Mikrokawalerki w rodzinie Rasia. Wiceminister: nie ma konfliktu interesówMikrokawalerki w rodzinie Rasia. Wiceminister: nie ma konfliktu interesów
Zwrot rządu ws. najmu. Wiceminister sportu: premier zdecydowałZwrot rządu ws. najmu. Wiceminister sportu: premier zdecydował
Wybrane dla Ciebie