Rekordowe uwolnienie rezerw ropy. "Krótkotrwała ulga"
Uwolnienie przez Międzynarodową Agencję Energetyczną 400 mln baryłek ropy z rezerw nie przyniosło większej zmiany. Cena za baryłkę WTI ponownie wzrasta - podkreślili w czwartek analitycy biura maklerskiego mBanku.
Przedstawiciele BM mBanku zwrócili uwagę, że środowa sesja na Wall Street przyniosła spadki - największe, sięgające 0,6 proc., dotknęły spółek przemysłowych.
Oceniają ruch MAE
"Działania zbrojne na Bliskim Wschodzie trwają, przez co utrzymuje się niepokój związany z powrotem dostaw ropy z tamtego regionu. Uwolnienie rekordowych 400 mln baryłek ropy z rezerw nie przyniosło większej zmiany - rynek uznał ten ruch jedynie za krótkotrwałą ulgę, a nie trwałe rozwiązanie blokady Cieśniny Ormuz. Baryłka WTI (West Texas Intermediate) ponownie zmierza w kierunku 100 dolarów" - podkreślili analitycy.
Ekspert o sytuacji na Bliskim Wschodzie. "Najgorszy scenariusz"
Dodali, że obecnie główne obawy dotyczą tego, jak długo potrwa konflikt i jak długo Cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta.
Im dłużej dostawy będą wstrzymane, tym głębsze będą konsekwencje dla globalnej gospodarki - dodali.
"Jak można było się spodziewać, w tak zmiennym otoczeniu związanym z cenami ropy, lutowe dane o amerykańskiej inflacji niewiele zmieniły - tym bardziej że okazały się całkowicie zgodne z oczekiwaniami, a wzrost cen utrzymał się na poziomie 2,4 proc. r/r. Kurs euro/dol. pozostaje bardzo wrażliwy na sentyment rynkowy napędzany zmianami cen ropy i dziś odbija z okolic 1,15. Kurs euro/złoty wzrósł do 4,26" - podkreślili.
Zaznaczyli, że obecnie rynek jest w trakcie wyceny utrzymujących się na podwyższonym poziomie cen ropy w porównaniu z okresem sprzed ataku na Iran. "Jeśli chodzi o Fed, inwestorzy ograniczyli oczekiwania do zaledwie jednej obniżki stóp procentowych przed końcem roku. Najbliższe posiedzenie Rezerwy Federalnej odbędzie się już w przyszłym tygodniu" - dodali.
Rekordowe uwolnienie rezerw ropy
Kraje Międzynarodowej Agencji Energetycznej w środę jednogłośnie uzgodniły skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej. Celem tych działań jest obniżenie cen surowca, które gwałtownie wzrosły w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem. 400 mln baryłek to około jednej trzeciej rezerw rządowych posiadanych przez 32 kraje członkowskie MAE. Państwa MAE zobowiązane są do przechowywania zapasów ropy i produktów naftowych równych wielkości importu netto przez 90 dni - tak, aby rezerwa mogła być skierowana na rynek w przypadku nagłego załamania dostaw.
Od 28 lutego Izrael i USA prowadzą naloty na Iran. Iran ostrzeliwuje Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, uderzając w amerykańskie bazy wojskowe w tym regionie, jak i w infrastrukturę cywilną. Wojna na Bliskim Wschodzie doprowadziła praktycznie do zamknięcia Cieśniny Ormuz dla ruchu morskiego z Zatoki Perskiej, przepuszczane są głównie dostawy z Iranu. Prawie całkowite zatrzymanie ruchu spowodowało zatory w eksporcie.
W czwartek ok. godz. 12.40 baryłka ropy WTI kosztowała na rynkach ok. 91,40 dol., a baryłka ropy Brent - 97 dol.