Wójcikowski: Za Wielką Wodą krach, u nas polowanie z nagonką
Polityka to jednak jest drapieżnictwo. Złapiesz taką ofiarę, to i tak nie możesz być pewien swego, nawet jak już masz ją w pysku. W ostatnim desperackim akcie woli ofiara może Ci bowiem, Drogi Czytelniku, stanąć kością w gardle.