Pozwy za lockdown. Rząd boi się precedensu. "Stanie na rzęsach, aby nie wypłacić złotówki"
Turystyka i rozrywka zwarły szyki. Branże chcą od Skarbu Państwa pieniędzy za czas zamrożenia gospodarki. Rząd długo milczał, a potem zaczął majstrować przy prawie, aby wypłatę roszczeń utrudnić. Zdaniem ekonomisty Marka Zubera w szeregach władzy zapanował strach przed kolejnymi pozwami.
Marcin Łukasik