Polacy oburzeni pomysłem rządu. Przekonują, że założony limit zużycia jest nierealny
Nowa "tarcza oszczędnościowa" ma zamrozić cenę prądu na dotychczasowym poziomie, ale jedynie, gdy nie przekroczy się pułapu 2 tys. kWh lub 2,6 kWh zużycia. "Oczywiście, że zużywam więcej energii rocznie. Gotuję na kuchni indukcyjnej, ciepła woda, zmywarka. Staram się oszczędzać, a i tak rocznie zużywam 3100 kWh" – piszą nasi czytelnicy.