Koronawirus to większa inwigilacja? "Niedawno byłoby to niedopuszczalne"
- Możemy powiedzieć, że jest to taka koronawirusowa inwigilacja - mówi w programie WP Koronawirus dr Maciej Kawecki, dziekan Wyższej Szkoły Bankowej. Komentuje w ten sposób informacje, które pozwalają rządowi gromadzić dane lokalizacyjne od operatorów telefonicznych. Jako przykład podaje Czechy, gdzie prowadzony jest właśnie pilotaż takiego programu. Dane lokalizacyjne zestawiane są z danymi z kart płatniczych. Dzięki temu służby widzą, z kim się kontaktowaliśmy i gdzie przebywaliśmy. - Z punktu widzenia walki z pandemią jest to rozwiązanie skuteczne. Pytanie, co to oznacza w dalszej perspektywie - zastanawia się dr Maciej Kawecki.
Agnieszka Kopacz-Domańska
Dziennikarka Wirtualnej Polski
Sebastian Ogórek
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.