Restauracja nie żałuje, że się otworzyła. "Ludzi na Podhalu jest ogrom"

- Restauracja jest pełna, a to jest najlepszy dowód na to, że decyzja była słuszna - mówi o otwarciu lokalu mimo zakazu Kamil Sakałus ze Schroniska Bukowina w Bukowinie Tatrzańskiej. Policja i sanepid wciąż kontrolują to miejsce. - My te kontrole przechodzimy pozytywnie, bo nie robimy niczego nielegalnego - twierdzi Sakałus. Przyznaje jednak, że lokal dostał 30 tys. zł kary, od których się odwołuje. Najbardziej cieszy go, że są klienci. - Ludzi na Podhalu jest ogrom, doceniają to, że mogą zjeść na miejscu, że kelner poda jedzenie do stolika, a nie zapakuje w reklamówkę - mówi. Zapytany o koniec współpracy z Magdą Gessler odpowiada: - Byliśmy Schroniskiem Smaków, jesteśmy Schroniskiem Bukowina. Nie mieliśmy innego wyjścia. Było trzeba zrobić to, co zrobiliśmy, żeby iść do przodu. Po frekwencji wiemy, że to była dobra decyzja - komentuje.

Więcej wideo
Chiny mają "zdalne wyłączniki"? Prezes polskiej spółki wyjaśniaChiny mają "zdalne wyłączniki"? Prezes polskiej spółki wyjaśnia
Jak w kasynie. Ostrzega przed ekstremalnymi inwestycjamiJak w kasynie. Ostrzega przed ekstremalnymi inwestycjami
Afera Zondacrypto. W PiS przypominają słowa prezesaAfera Zondacrypto. W PiS przypominają słowa prezesa
Zatrzymanie Piesiewicza pokazuje duży problem PKOL-u. Jest jedno rozwiązanieZatrzymanie Piesiewicza pokazuje duży problem PKOL-u. Jest jedno rozwiązanie
Rozwój Plus kolejnym "rzecznikiem najbogatszych"? Schreiber odpowiadaRozwój Plus kolejnym "rzecznikiem najbogatszych"? Schreiber odpowiada
Pomysł PiS na imigrantów z Ukrainy. Rozwój Plus: nie podpisujemy sięPomysł PiS na imigrantów z Ukrainy. Rozwój Plus: nie podpisujemy się
Polacy kupują mieszkania. Wpadają w pułapkę. Ekspert przestrzegaPolacy kupują mieszkania. Wpadają w pułapkę. Ekspert przestrzega
Wybrane dla Ciebie