Spór o podwórkowy basen. Mieszkańcy: nie zlikwidujemy
W Łodzi przy Al. Politechniki 28 od tygodni trwa spór o dużej pojemności basen, który mieszkańcy kamienicy postawili na wspólnym podwórku. Pomimo pisemnego wezwania do usunięcia instalacji, skierowanego przez miejskich urzędników, basen wciąż stoi. Sprawa wywołała duże emocje, ponieważ mieszkańcy traktują to miejsce jako jedyną dostępną formę letniego wypoczynku.
Urzędnicy mają jednak zupełnie inne spojrzenie na tę sytuację, co wynika z konkretnych przepisów i skarg sąsiedzkich. Przedstawiciele miasta podkreślają, że ich działania nie są bezpodstawne. W stanowisku przesłanym money.pl Urząd Miasta Łodzi wskazuje, że głównym powodem reakcji były zgłoszenia od innych osób, które zamieszkują ten sam budynek.
- Interwencja Zarządu Lokali Miejskich była konsekwencją skarg mieszkańców. Dotyczyły one zakłócania spokoju, spotkań towarzyskich, rozlewania wody i powstawania błota na podwórku – przekazał nam Tomasz Korowczyk z Biura Prasowego Urzędu Miasta Łodzi.
– Duże baseny ogrodowe ustawiono bez wiedzy i zgody administratora nieruchomości oraz bez uzgodnienia z pozostałymi mieszkańcami. Napełniano je ze wspólnego ujęcia, dlatego koszt zużytej wody mógłby obciążyć także innych lokatorów – dodaje Korowczyk.
Absolwentka Dziennikarstwa i medioznawstwa, Europeistyki oraz Architektury przestrzeni informacyjnych na Uniwersytecie Warszawskim. Zaczynała od stażu w “Gazecie Wyborczej”, następnie ruszyła w podróż po Europie w ramach programu Erasmus. Najchętniej pisze o problemach życia codziennego. W jej żyłach płyną hektolitry kawy, które napędzają ją do pracy. Prywatnie miłośniczka romansów, yogi, Formuły 1 i ośmiotysięczników.