Żonglerka cenami to trik stary jak świat. "Niejasne oznakowanie cen. Prawo mówi jasno"

- Żonglerka cenami to jest najczęściej stosowany przez sklepy trik w okresie akcji promocyjnych w ramach Black Week - powiedziała w programie "Newsroom" WP Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK. – Sprzedawca podnosi cenę po to, by za kilka dni ją obniżyć i pokazać skalę obniżki. To jest wabik na konsumentów, którzy dokonują zakupów, kierując się emocjami. To się zmieni po tym, jak Polska przyjmie dyrektywę unijną Omnibus, a więc w przyszłym roku. Jest to prawo, które zakłada, że każdy sprzedawca, który stosuje promocje, będzie musiał pokazać cenę produktu, która obowiązywała w ciągu ostatnich 30 dni od chwili, kiedy pokazuje obniżkę. Tym samym klient będzie miał wgląd do historycznej ceny produktu. To pomoże w przeciwdziałaniu żonglerce cenowej. Inny trik, z którym mamy do czynienia właściwie każdego dnia w sklepach, to jest praktyka związana z niejasnym oznakowaniem cen. Widzimy cenę, ona jest wabikiem, podejmujemy decyzję i idziemy to kasy, a tak okazuje się, że produkt jest droższy. Bardzo często wtedy trudno jest podjąć decyzję o rezygnacji. Zgodnie z prawem, jeśli podjęliśmy decyzję zakupową, widząc daną cenę, oznacza to, że ta cena jest obowiązującą. To że sklep nie zdążył z przemetkowaniem produktów, to konsumenta nie interesuje. Taka praktyka naraża sklep na wysokie kary i takie decyzje prezes UOKiK już podejmował.
Więcej wideo
Polacy kupują mieszkania. Wpadają w pułapkę. Ekspert przestrzegaPolacy kupują mieszkania. Wpadają w pułapkę. Ekspert przestrzega
Teraz to złoty biznes. "Sto urodzin miesięcznie. Rodzice nie żałują pieniędzy"Teraz to złoty biznes. "Sto urodzin miesięcznie. Rodzice nie żałują pieniędzy"
Burza o konie z Morskiego Oka. Ministra zabrała głosBurza o konie z Morskiego Oka. Ministra zabrała głos
"400 tys. zł rocznie". Mówi, ile zostaje z franczyzy"400 tys. zł rocznie". Mówi, ile zostaje z franczyzy
Kto zapłacił za luksusowy zegarek Piesiewicza? "Pokazujemy fakturę"Kto zapłacił za luksusowy zegarek Piesiewicza? "Pokazujemy fakturę"
"Posiadanie to kłopot". Milioner szczerze o pieniądzach"Posiadanie to kłopot". Milioner szczerze o pieniądzach
Kóło, płaskiz i rozbory. Losowe znaki? Nie, to promocja Polski [OPINIA]Kóło, płaskiz i rozbory. Losowe znaki? Nie, to promocja Polski [OPINIA]
Wybrane dla Ciebie