Wójcikowski: Ziobro pociąga za sznurki
Fajny był ten Ludwik Dorn. Taki elokwentny, taki antylepperowy. Ale już go nie ma. Przed nim długi urlop. Okazało się, że jednej noc można stać się złym ministrem, a za chwilę okaże się, że wicepremierem też. Koalicja wyraźnie się przebudowuje.