ikze

Inwestycje w IKE i w IKZE. Jest limit wpłat. Ekspert: pilnujmy opłat
3:45

Inwestycje w IKE i w IKZE. Jest limit wpłat. Ekspert: pilnujmy opłat

- Często słyszę: chciałbym inwestować w IKE. I tu jest błąd, bo powinno się mówić: chciałbym inwestować na IKE, na koncie IKE, bo jest to rodzaj rachunku, prowadzonego przez różnego rodzaju instytucje. I dopiero na tym rachunku my wybieramy, w co konkretnie chcemy zainwestować - tłumaczy Maciej Pielok, doradca inwestycyjny w programie Patrycjusza Wyżgi "Horyzonty". - Jest to zatem pewne opakowanie naszych oszczędności, które rządzi się ustawowymi obwarowaniami, oferuje zwolnienie podatkowe po spełnieniu warunków. Jest także reglamentowane, w tym sensie, że nie możemy wpłacić tam wszystkich pieniędzy, które mamy, bo są roczne limity. W tym roku limit wynosi ok. 26 tys. zł. W przyszłym roku będzie to o 2 tys. zł więcej. To konto może pod sobą może mieć rachunek oszczędnościowy znany z banków. Do tego mogą się tam znaleźć obligacje detaliczne skarbowe - super rzecz na początek. Można też pójść w inne rodzaje inwestycji: w fundusze inwestycyjne, fundusze emerytalne UFK, ETF-y za pomocą rachunków maklerskich. I tu niestety, ale część z tych form inwestowania generuje wysokie opłaty. Warto tych kosztów pilnować, bo one potrafią zniweczyć korzyść podatkową. W to co absolutnie warto inwestować to są obligacje detaliczne skarbowe i IKE/IKZE w formie rachunku maklerskiego - radzi ekspert.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Sposób na wyższą emeryturę. Ekspert: rezygnacja z ZUS to błąd
117
3:41

Sposób na wyższą emeryturę. Ekspert: rezygnacja z ZUS to błąd

- Systemy emerytalne w krajach zachodnich, w tym w Polsce, są tak skonstruowane, że trzeba wspierać się oszczędnościami. Państwo państwem, ale trzeba odkładać - powiedział w programie "Newsroom" WP dr Tomasz Lasocki z Uniwersytetu Warszawskiego. - Niektórzy idą w drugą stronę, sami oszczędzają, ale ignorują system publiczny. Z niego nie wolno rezygnować, bo to nie tylko emerytura dożywotnia. Poza tym jest renta, są zasiłki i pomoc dla najbliższych, gdy nam się coś stanie. Rezygnacja z tego, co oferuje państwo, może się zemścić. Nigdy nie wolno porównywać oferty prywatnych ubezpieczycieli do publicznych. ZUS może być na minusie. ZUS pobiera mniej składek niż wypłaca, żaden prywatny ubezpieczyciel sobie na to nie może pozwolić, bo musi jeszcze zadbać o zysk. Mam IKZE u dwóch pracodawców i PPK i żadne z nich nie jest w formie ubezpieczenia na życie, tylko w formie oszczędzania. Co wybrać: IKZE czy IKE? To zależy od tego, jak się rozkładają nasze dochody. Jak dziś nasze dochody są wyższe i grozi nam drugi próg podatkowy, to lepiej wybrać IKZE. Jeśli jesteśmy w obrębie pierwszego progu, to lepiej wejść w IKE. Dla tych, którzy dziś zarabiają niewiele, lepszą opcją jest zapłacenia podatku w przyszłości. Nie wypisujmy się z PPK, bo tam oprócz naszej składki, mamy wpłatę od pracodawcy. I nie rezygnujmy z uczestnictwa w systemie publicznym - radzi ekspert.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski