minimalna pensja

Wzrost pensji o 700 zł. Ostrzega przed skutkami decyzji rządu
301
3:32

Wzrost pensji o 700 zł. Ostrzega przed skutkami decyzji rządu

Od 1 lipca pensja minimalna wzrosła do 3,6 tys. zł. Od nowego roku czeka nas kolejna podwyżka. To dobry ruch? - Ta podwyżka jest symboliczna, większa nastąpiła w styczniu. Jakoś udało się przedsiębiorcom okiełznać ten istotny wzrost. Od stycznia czeka ich jednak kolejna zmiana. Od 1 lipca 2024 r. minimalna pensja ma wynieść 4,3 tys. zł, a to już jest wzrost o 700 zł - powiedziała w programie "Newsroom" WP dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Wydziału Nauk Ekonomicznych UW. – Wyobraźmy sobie osobę, która zarabia dziś 4,3 tys. zł brutto, czyli o 700 zł więcej niż wynosi teraz minimalne wynagrodzenie. W przyszłym roku ta osoba będzie zarabiała już 4,3 zł, czyli tyle ile po podwyżce wyniesie pensja minimalna. Jaki będzie efekt? Przy tak płytkim rynku pracy i niskim poziomie wynagrodzenia, szansa na to, by ta osoba utrzymała różnicę między swoim wynagrodzeniem, a tym minimalnym, są bardzo duże. Będzie silny nacisk na to, by wynagrodzenia rosły. Osoba, która dziś zarabia ponad 4 tys. zł, będzie chciała mieć co najmniej 5 tys. zł. To oznacza, że będzie duża presja na wzrost tych wynagrodzeń, które są ponad pensję minimalną. Gdyby skala wzrostu tej pensji była mniejsza, nacisk inflacyjny, wynikający z presji płacowo-cenowej, byłby mniejszy. Presja inflacyjna będzie duża – ostrzega ekspertka.
Łukasz Kijek Łukasz Kijek
Płaca minimalna 3 tys. zł, niektórzy na tyle nie zasługują. "To przewyższa ich produktywność"
32
4:00

Płaca minimalna 3 tys. zł, niektórzy na tyle nie zasługują. "To przewyższa ich produktywność"

Rada Ministrów przyjęła propozycję dotyczącą minimalnego wynagrodzenia od 2022 roku. Płaca minimalna ma wynosić 3 tys. zł. - To lepiej niż propozycje, które padały z ust związków zawodowych. Mechanizm wzrostu płacy minimalnej w Polsce jest dość stały, algorytm wylicza jaki powinien być minimalny wzrost tej płacy. Teraz powinno być to ponad 2960 zł, więc jest to więcej niż wynika to z algorytmu - powiedział w programie "Money. To się liczy" prof. Jacek Męcina, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan. Był też pytany, czy pracodawcy udźwigną taką kwotę płacy minimalnej. - Ten wzrost i tak jest duży, założenia z projektu budżetu przewidywały wzrost płacy minimalnej na poziomie 6,4 proc., tymczasem 3 tys. zł to wzrost o 7,1 proc. Przeciętne wynagrodzenie w gastronomii wynosi 3,3 tys. zł, więc ta płaca minimalna jest wysoka. Pracodawcy od dawna mówią o zakotwiczeniu jej na poziomie 50 proc. średniej krajowej, co oscylowałoby w kwocie 3 tys. zł. Obawiamy się, że płaca minimalna w przypadku niektórych osób będzie przewyższała produktywność. Tak wysoka płaca minimalna może zniechęcać pracodawców, by ich zatrudniali. Po drugie, jesteśmy w trakcie wychodzenia z pandemii koronawirusa, niektórzy pracodawcy nie są w stanie tyle zapłacić - powiedział Jacek Męcina.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski