Trwa ładowanie...
bECsGPVh
Notowania

Wideo

Polski Ład zwiększy deficyt w budżecie? Minister finansów tłumaczy
5
17.09.2021 14:18

Polski Ład zwiększy deficyt w budżecie? Minister finansów tłumaczy

Ministerstwo finansów będzie zmuszone zwiększyć deficyt budżetu państwa przez ustawy Polskiego Ładu? - Polski Ład absolutnie nie namiesza. Włączyliśmy już jego konsekwencje do budżetu, a nie włączyliśmy Krajowego Planu Odbudowy, bo to jest wielka niewiadoma. Konsekwencje Polskiego Ładu będą takie, że Polacy będą płacić mniejsze podatki, przez co więcej pieniędzy zostanie w ich kieszeniach, a to zwiększy konsumpcję - powiedział w programie "Money. To się liczy" Tadeusz Kościński, minister finansów. - Wierzę, że uda się przeprowadzić przez parlament ustawy Polskiego Ładu. Posłowie zobaczą, że to jest bardzo dobre rozwiązanie. Po raz pierwszy będzie tak duża kwota wolna od podatku, ludzie przestaną płacić podatki. Te będą także progresywne, a nie regresywne, a składka zdrowotna będzie opłacana sprawiedliwie, nie jak to jest dzisiaj, gdy pracodawca płaci połowę tego, co jego pracownik. Mam nadzieję, że do końca listopada pan prezydent podpisze ustawy, a od 1 stycznia wejdzie Polski Ład - dodał.

Rząd stosuje sztuczki księgowe? Minister finansów odpowiada: Podjęliśmy taką decyzję
56
17.09.2021 14:07

Rząd stosuje sztuczki księgowe? Minister finansów odpowiada: Podjęliśmy taką decyzję

Spora część ekonomistów zarzuca rządowi stosowanie kreatywnej księgowości przy planowaniu budżetu państwa. Co na to szef resortu finansów? - Popatrzmy co się stało na samym początku pandemii. Przed jej wybuchem budżet był zrównoważony. Raptownie wyskoczyła nam pandemia i stanęliśmy przed wyborem, czy iść w ścieżkę legislacyjną i zmienić finanse publiczne, co zajęłoby nawet 4 miesiące, by wykorzystać pieniądze z budżetu na ratowanie miejsc pracy. Podjęliśmy decyzję, że idziemy poza finansami publicznymi i ratujemy od razu. W ciągu dwóch tygodni pieniądze były na rachunkach - powiedział w rozmowie z money.pl Tadeusz Kościński. - To spowodowało, że to, co raportujemy pod ustawą o finansach publicznych, różni się od tego, co raportujemy do Komisji Europejskiej. Nie ma mowy o żadnej twórczej księgowości, chowaniu czegokolwiek. To jest absolutnie jawne. Gdyby było inaczej, to by nam agencje zmieniły ratingi dodał. Minister finansów został też zapytany o realny stan finansów publicznych Polski. - Mieliśmy pandemię i recesję, więc stan całych finansów jest bardzo dobry. Bank Światowy, MFW, OECD, Komisja Europejska i wszystkie większe agencje ratingowe podtrzymują, że nasza gospodarka ma się bardzo dobrze. A tylko tutaj ekonomiści mówią to, co mówią i widzą to inaczej - odparł minister Kościński.

Inflacja znowu wyższa. Minister finansów: to nie moment na drastyczne ruchy
111
16.09.2021 15:30

INFLACJA
 / 
Inflacja znowu wyższa. Minister finansów: to nie moment na drastyczne ruchy

Statystyczny Polak w sklepach zostawia coraz więcej pieniędzy. Ceny rosną, a co gorsza, tempo podwyżek stale rośnie. Środowe dane GUS za sierpień wskazują na średni wzrost cen w skali miesiąca na poziomie 0,3 proc. i 5,5 proc. rok do roku. O komentarz poprosiliśmy ministra finansów Tadeusza Kościńskiego. - Główny czynnik to koszt paliw, koszt gazu. Po drugie byliśmy w lockdownie przez większość ostatniego roku i teraz restauracje i hotele odbijają sobie te ogromne straty. Społeczeństwo miało ten głód, żeby wyjść z domu i jest przygotowane, żeby płacić te wyższe ceny. To wszystko jest paliwem dla inflacji. Mam nadzieję, że nasz głód trochę ochłodzi się pod koniec roku i ta inflacja obniży się. Uważamy, patrzymy na to, ale nie jest to jeszcze moment, żeby jakieś drastyczne ruchy robić - mówił w programie "Money. To się liczy" Tadeusz Kościński. Minister odniósł się też do kwestii opłacania zobowiązań finansowych Polski wobec UE w sytuacji wstrzymania środków w ramach KPO. - Absolutnie, to nie jest zabawa w piaskownicy. Będziemy płacić normalnie, jak zawsze to robiliśmy. Nie łączymy tych dwóch spraw. Mamy obowiązki, wykonujemy je - zapewniał szef resortu finansów, funduszy i polityki regionalnej.

Minister finansów o Polexicie: jeszcze będą nas więcej słuchać
8
16.09.2021 14:54

VIDEO
 / 
Minister finansów o Polexicie: jeszcze będą nas więcej słuchać

Podczas środowego posiedzenia Komitet Polityczny PiS przyjął uchwałę ws. przynależności Polski do Unii Europejskiej oraz suwerenności RP. O komentarz poprosiliśmy ministra finansów, który gościł w programie "Money. To się liczy". - Absolutnie nie ma żadnej dyskusji o Polexicie, temat od czapy. Polska ma bardzo ważną rolę do odegrania w Europie, jak od zawsze przez tysiąc ostatnich lat, i myślę, że będzie czas, że będą więcej słuchać naszej narracji - mówił Tadeusz Kościński. - Nie chcemy być Stanami Zjednoczonymi Europy, gdzie w jednym miejscu wszystko jest zarządzane z Brukseli i trzeba się podporządkować. My chcemy być Polską, suwerennym krajem, który jest w tym klubie, ale nie traci swojej tożsamości, a do tego dąży obecna polityka - wyjaśniał minister finansów.

Ponad 3 tys. pensji minimalnej dla wszystkich. Znany biznesmen ma inny pomysł
487
16.09.2021 14:24

PENSJA MINIMALNA
 / 
Ponad 3 tys. pensji minimalnej dla wszystkich. Znany biznesmen ma inny pomysł

- Pensja minimalna potraktowana w całym kraju w jednolitej stawce jest błędem. Albo powinien być przepis, że po tej podwyżce pracodawca jest w stanie wyjśc na zero, bo jeżeli to podwyższenie powodowałoby, że firma wpada w tarapaty i jest zamyka, to nie ma to sensu - mówił w programie "Money. To się liczy" Zbigniew Jakubas, właściciel grupy kapitałowej Multico. Przedsiębiorca dodał też, że w 95 proc. jego firm nie ma tego problemu, bo jego pracownicy zarabiają o wiele więcej niż średnia krajowa. Ma natomiast zakład konfekcyjny, dla którego kolejna podwyżka pensji minimalnej mogłaby oznaczać koniec działalności. - Od kilku lat nie mam z niego żadnego pożytku, ci ludzie mają się tylko i wyłącznie utrzymać. Dziś 2800 zł (pensji minimalnej - przyp. red.) powoduje, że zakład jest praktycznie na zerze. Jeśli podwyżka będzie obowiązkowa, zakład padnie, a ci ludzie stracą miejsce pracy - wyjaśniał przedsiębiorca.

bECsGPVj
Zbigniew Jakubas o swoim szczepieniu: ominąłem pierwszy termin
1
16.09.2021 12:37

SZCZEPIENIA
 / 
Zbigniew Jakubas o swoim szczepieniu: ominąłem pierwszy termin

Znanego przedsiębiorcę i miliardera w programie "Money. To się liczy" zapytaliśmy o opinię na temat zachęt do szczepienia w zakładach pracy. - Byłbym skłonny do tego, żeby w tej chwili w taki czy inny sposób nakłaniać ludzi do szczepienia, bo widać, że tam gdzie wyszczepienie jest wyższe, problem śmiertelności i zachorowań jest dużo niższy - mówił Zbigniew Jakubas. Właściciel Grupy Kapitałowej Multico podzielił się również osobistą historią związaną ze strachem przed zaszczepieniem. - Nie dziwię się, że niektórzy się boją, każdy się może bać. Pierwszą szczepionkę, która została mi wyznaczona, ominąłem, bo też miałem lęk. Po dwóch tygodniach poszedłem i się zaszczepiłem. To jest normalną rzeczą u człowieka i nigdy nie powinien udawać bohatera w sytuacji, gdy coś jest nowe - wyjaśniał biznesmen.

Będą rekompensaty za droższy prąd? Minister finansów: nie ma kłopotów
422
16.09.2021 11:28

PODWYŻKI
 / 
Będą rekompensaty za droższy prąd? Minister finansów: nie ma kłopotów

Najbiedniejsze gospodarstwa będą mogły liczyć na rekompensaty podwyżek cen prądu. Odpowiedni projekt ustawy jest już przygotowany i czeka na wpis do wykazu prac legislacyjnych rządu - ogłosił na początku tygodnia minister klimatu Michał Kurtyka. Nie chciał na razie mówić o kosztach tego programu. Zaznaczył, że wszystko zależy od tego, jaki system pomocy zostanie przyjęty. Michał Kurtyka ujawnił, że o konkretnych kwotach na razie trwają rozmowy z ministrem finansów. O kulisy tych ustaleń zapytaliśmy Tadeusza Kościńskiego w programie "Money. To się liczy". - Jak do mnie jakiś minister się zgłosi, robimy wszystko, żeby policzyć, czy jest to możliwe. Z naszej perspektywy w nie ma jakichś większych kłopotów, żeby z finansów publicznych finansować różne projekty teraz - zapewniał minister finansów.

Koniec obniżek rat kredytów. Sprawdź, o ile więcej zapłacisz
221
15.09.2021 12:38

MIESZKANIA
 / 
Koniec obniżek rat kredytów. Sprawdź, o ile więcej zapłacisz

- To jest stawka, po której banki sobie pożyczają pieniądze, ona wzrosła z 0,21 do 0,24. Już niedługo większość z nas zobaczy wzrost rat kredytowych, chodzi o tych, którzy mają zmienną stopę oprocentowania, opartą o WIBOR trzymiesięczny, to jest najczęstsze rozwiązanie. To nie będą duże wzrosty, jeśli mamy taki przeciętny kredyt na 300 tys. na 25 lat, to rata wzrośnie o 4,5 zł. To nie jest dużo, ale jest to zmiana, której dawno nie było - mówił w programie "Money. to się liczy" Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments. Zdaniem eksperta wzrost WIBOR zapowiada podniesienie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej w najbliższym czasie. Wtedy średnia rata kredytu wynosząca ok. 1400 zł może wzrosnąć o 50 zł.

Reforma OFE stanęła. "Dobrze, że nie przeszła w kształcie, który proponował rząd"
3
14.09.2021 12:13

PIS
 / 
Reforma OFE stanęła. "Dobrze, że nie przeszła w kształcie, który proponował rząd"

- Reforma OFE została zapowiedziana na rok 2016, czyli już pięć lat OFE jest likwidowane - zauważył w programie "Money. To się liczy" Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego. – Na szczęście do tej reformy w kształcie, jaki przedstawił ją rząd, nie doszło. Przypominam, że rząd chciał nałożyć słynny 15-procentowy „podatek Morawieckiego”. Ale teraz gdy na skutek zmian w Polskim ładzie emeryci nie będą płacić podatku, argument o tym, że opłata przekształceniowa to substytut tego podatku dochodowego z emerytury, zniknął. Prawda jest jednak taka, że ta reforma stanęła, bo PiS nie miał większości w kwietniu w Sejmie, a w maju mieliśmy Polski ład. Nowy projekt miał być w wakacje, mamy wrzesień i projektu nie ma. Minister finansowy tłumaczy, że reformę trzeba skalibrować ze zmianami w Polskim ładzie. Może ten temat wróci w 2022 r., a wtedy pewnie przejdzie na rok 2023 kiedy są wybory, a to nie jest dobry czas dla polityków na wprowadzanie takich zmian.

bECsGPVp
Świadczenie wyższe o 6-7 proc. "To dobry czas na przejście na emeruturę"
109
14.09.2021 11:29

EMERYTURA
 / 
Świadczenie wyższe o 6-7 proc. "To dobry czas na przejście na emeruturę"

- ZUS skarżył się, że został dosłownie zawalony wnioskami o ponowne przeliczenie emerytury. Większość osób była odsyłana z kwitkiem. Czy słusznie? Prawda jest taka, że duża część osób, która składała wnioski, nie miała przesłanki, by ubiegać się o ponowne przeliczenie świadczenia - powiedział w programie "Money. To się liczy" Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego. – Takie prawo mają osoby, posiadające dokumenty, które w chwili przejścia na emeryturę ich nie wykazały. Dokumenty nagle się odnalazły i są na tyle ważne, że wpływają na wysokość świadczenia. O przeliczenie emerytury mogą ubiegać się także ci, którzy po przejściu na emeryturę, nadal pracują. Natomiast ci, którzy wahają się, czy przejść na emeryturę, czy nie, mogą o takie przeliczenie wystąpić, bo mamy korzystniejsze tablice dłuższej średniej trwania życia. Rok 2020 był rekordowy pod względem liczby zgonów, spadła średnia długość życia, zatem teraz korzystniej jest przejść na emeryturę, będzie ona średnio o 6-7 proc. wyższa.

Czternasta emerytura. "Emeryci, którzy dostają 5 tys. zł i więcej, mogą liczyć tylko dla kilka złotych"
96
14.09.2021 10:47

EMERYTURA
 / 
Czternasta emerytura. "Emeryci, którzy dostają 5 tys. zł i więcej, mogą liczyć tylko dla kilka złotych"

- Czternasta emerytura to świadczenie jednorazowe, rząd to stale powtarza, żeby nikt nie myślał, że ten bonus za rok się powtórzy - powiedział w programie "Money. To się liczy" Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego. – To świadczenie podobne do trzynastej emerytury, a więc wysokość emerytury minimalnej, jednak tu jest kryterium dochodowe. Czternastkę dostaną emeryci do progu 2,9 tys. zł brutto, powyżej tej kwoty obowiązuje zasada „złotówka za złotówkę”. Osoby pobierające emerytury powyżej 5 tys. zł, będą mogli liczyć na kilka zł lub tylko kilka groszy. Zatem będziemy mieli do czynienia z takimi groszowymi czternastkami. Wniosków składać nie trzeba, warunek jest jeden: aby otrzymać świadczenie, trzeba być emerytem na dzień 31 października.

Emeryci skorzystają na Polskim ładzie. "Dzięki kwocie wolnej od podatku"
882
14.09.2021 10:21

PODATKI
 / 
Emeryci skorzystają na Polskim ładzie. "Dzięki kwocie wolnej od podatku"

- Ze zmian w Polskim ładzie emeryci powinni się cieszyć - powiedział w programie "Money. To się liczy" Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego. – Biorąc pod uwagę średnią emeryturę kobiet (ok 2,1 tys. zł) i mężczyzn (ok. 3 tys. zł) możemy powiedzieć, że około 90 proc. seniorów skorzysta na zmianach, które wprowadza rząd. Ta główna zmiana to oczywiście kwota wolna od podatku. Pamiętajmy jednak, że emeryci będą musieli opłacać składkę zdrowotną, muszą wspierać system, którego są głównym beneficjentem. Ale nawet biorąc pod uwagę opłacanie składki, emeryci zyskają mimo że stracą ulgi np. na leki czy rehabilitacyjną. Do tego dojdzie jeszcze waloryzacja, więc z pewnością każdy emeryt zauważy zmianę na koncie.

Protest medyków. Kto jest w szpitalach? Pielęgniarka tłumaczy
5
13.09.2021 15:17

STRAJK
 / 
Protest medyków. Kto jest w szpitalach? Pielęgniarka tłumaczy

Medycy utworzyli białe miasteczko przed kancelarią premiera. Ilu medyków nie pracuje, bo bierze udział w protestach? - Przede wszystkim pracujemy w systemie zmianowym, więc ludzie stawiają się do pracy, a w wolnym czasie pojawiają się na proteście. Braki w obsadach oczywiście są od lat, ponieważ jest za mało personelu. Ci, którzy są w białym miasteczku, korzystają z wolnego czasu, a zgodnie z grafikiem pojawiają się w pracy. Natomiast personelu jest za mało, szczególnie pielęgniarek - powiedziała w programie "Newsroom" Iwona Borchulska z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. - Manifestacja już się przekształciła w protest, bo protestem jest białe miasteczko. Chcemy nagłaśniać problemy poszczególnych specjalności, ale nie protestujemy przeciwko pacjentom. Nie o to chodzi, aby ogłaszać strajk - dodała.

bECsGPVq
Protest medyków. "Formuła dialogu się wyczerpała. Minister błędnie liczy. Lekceważenie strony społecznej"
8
13.09.2021 15:08

LEKARZE
 / 
Protest medyków. "Formuła dialogu się wyczerpała. Minister błędnie liczy. Lekceważenie strony społecznej"

Medycy rozbili białe miasteczko przed kancelarią premiera. Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że w budżecie państwa nie ma pieniędzy na spełnienie postulatów medyków w obecnej formie. - Proponujemy cały czas panu ministrowi dialog, ale wspólnie z panem premierem. Formuła - w cudzysłowie - dialogu z panem ministrem już się wyczerpała, bo słyszy tylko to, co chce słyszeć, a przedstawicieli związków pielęgniarek i położnych nie słucha, przerywa, albo wychodzi - powiedziała w programie "Newsroom" Iwona Borchulska z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. - By realnie rozmawiać o pieniądzach, to muszą być dwie strony, które pokażą wyliczenia. W poprzednich dyskusjach wskazaliśmy panu ministrowi, że mówiąc o ogromnych miliardach się pomylił. On niestety nie odniósł się do naszych argumentów. To na pewno nie jest dialog. Zapraszamy pana premiera do nadzoru między ekspertami ministra a ekspertami komitetu protestacyjnego. Prosimy premiera tylko o wysłuchanie tej rozmowy i wyciągnięcie własnych wniosków. My już naprawdę mamy dość tworzenia zespołów, podzespołów i grup roboczych. Nie chcę obrażać wiceministra, ale to jest obniżenie poziomu dialogu. Bo prosimy o nadzór premiera w rozmowach, a pan minister wskazuje nam wiceministra. To jest chyba trochę lekceważenie strony społecznej - dodała.

Bierzesz kredyt? Przemyśl to. Inflacja może sporo namieszać. Ekspert ostrzega
9
13.09.2021 12:12

EKONOMIA
 / 
Bierzesz kredyt? Przemyśl to. Inflacja może sporo namieszać. Ekspert ostrzega

- Inflacja nie jest tematem, który należy zamiatać pod dywan. Jest raczej kwestią, którą trzeba się martwić, jeśli utrzymuje się na wysokim poziomie. Mamy kilka miesięcy wzrostów. Część Rady Polityki Pieniężnej mówi, że jest potrzeba podwyżki stóp procentowych. Gdybym dzisiaj brał kredyt, czy był osobą spłacającą, raczej bym się zastanowił nad ryzykiem podniesienia stóp procentowych, bo większość banków centralnych w naszym regionie już to zrobiła, przy niższej stopie inflacji. A na te kraje oddziałują te same czynniki, czyli energia i paliwo - powiedział w programie "Money. To się liczy" Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Jeżeli ten wzrost inflacji nie będzie krótkoterminowy i będzie dalej utrzymywać się jesienią, nie widzę podstaw, dla których Rada Polityki Pieniężnej nadal miałaby odwlekać decyzję o podwyższeniu stóp procentowych - dodał.

Podatek od korporacji. Ekspert: Przydatne. Idziemy drogą Trumpa
3
13.09.2021 11:52

PODATKI
 / 
Podatek od korporacji. Ekspert: Przydatne. Idziemy drogą Trumpa

Rząd planuje opodatkować korporacje. Szuka nowych wpływów do budżetu? - Jest to postulat Związku Przedsiębiorców i Pracodawców i Cezarego Kaźmierczaka, by wprowadzić minimalny podatek korporacyjny. Rozumiem, że Ministerstwo Finansów wsłuchało się w głos biznesu. Moim zdaniem to rozwiązanie jest przydatne, wzorowane na tym, co zrobił Donald Trump w Stanach Zjednoczonych w 2018 roku. Wprowadzono taki podatek od pomniejszania bazy podatkowej, to do tego się sprowadza - powiedział w programie "Money. To się liczy" Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Tak naprawdę dla bardzo dużych podmiotów, pomijając wszystkie koszty związane z wydatkami inwestycyjnymi, dołączając wszystkie wydatki pasywne, będzie naliczany podatek od przychodu w stawce 0,4 proc. To ani wysoko, ani dużo. Kopiując amerykańskie podejście być może uda się pozyskać 2 miliardy złotych przychodu do sektora finansów publicznych. Można mówić nawet o 5 miliardach, ale jestem bardziej sceptyczny - dodał. Został też zapytany o parapodatek dotyczący pieniędzy niewykorzystanych z kart pre-paid do telefonów komórkowych. Niewykorzystane środki wrócą do Skarbu Państwa. - Nie znam tego mechanizmu. Obecnie po pewnym czasie niewykorzystane z pre-paidu przepadały. Trzeba było się odzywać do operatora i on te pieniądze oddawał, ale zgłaszała się po to pewnie mniejszość. Jakiś sens tego rozwiązania jest, bo to zdaje się ma iść na specjalny fundusz, związany z inwestycjami w światłowody. Natomiast konkretów w tym wypadku nie znam - odparł Arak.

Protest medyków. Ekspert komentuje: Cały sektor powinien więcej zarabiać
20
13.09.2021 11:31

LEKARZE
 / 
Protest medyków. Ekspert komentuje: Cały sektor powinien więcej zarabiać

Przed kancelarią premiera powstało białe miasteczko. Medycy ponownie protestują. Polski Ład poprawi ich sytuację? - Tu jest niestety problem ograniczonych zasobów. Z jednej strony mamy mikroprzedsiębiorców krytykujących zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia, z drugiej - cały sektor ochrony zdrowia, który powinien więcej zarabiać. Ja się kierunkowo zgadzam z tymi protestami pielęgniarek, czy częściowo rezydentów, których zarobki są niższe. Ogromne różnice płacowe w tym sektorze występują także między płciami wśród kadry lekarskiej. Lekarz średnio zarabia 23 tysiące złotych brutto miesięcznie, a lekarka 16 tysięcy złotych - powiedział w programie "Money. To się liczy" Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Zgadzam się z postulatem, pytanie tylko, czy stać nas na tak szybkie podnoszenie wynagrodzeń, jak chce tego sektor ochrony zdrowia, bo oni chcą wzrostu o 30 proc. Na pewno w planie NFZ tego typu wydatek by się nie zmieścił. Trzeba jednak zagwarantować wzrost płac, po pierwsze, żeby praca w zawodzie pielęgniarskim była bardziej atrakcyjna, bo w tym zawodzie jest za mało osób. To wymaga niestety podniesienia nakładów - dodał.

Z Polskiego Ładu nici? Rząd wycofuje się z części zmian. Ekspert komentuje
103
13.09.2021 10:41

PODATKI
 / 
Z Polskiego Ładu nici? Rząd wycofuje się z części zmian. Ekspert komentuje

"Polski Ładzik" zamiast Polskiego Ładu? Rząd wycofuje się z części propozycji, które miały pojawić się w ramach nowego programu. - Składka zdrowotna nadal będzie proporcjonalna w stosunku do dochodu dla działalności gospodarczych, które są na podatku liniowym. Duża część przedsiębiorców będzie płaciła więcej. Podwyżka będzie mniej bolesna, ale nadal różnica opodatkowania przedsiębiorców i osób na umowach o pracę będzie bardzo duża - powiedział w programie "Money. To się liczy" Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Nie wiem, czy to jest aż tak duży krok w tył. Jednak jest tak, że większe składki będą pobierane od przedsiębiorców na rzecz ochrony zdrowia. Będzie 4,9 proc. na stałe, od przyszłego roku. Z mojej perspektywy istotne jest to, że wprowadzana jest wysoka kwota wolna od podatku, system będzie trochę uproszczony przez to, że ta składka zdrowotna będzie nieodliczalna od podatku, a przede wszystkim podnoszony jest próg podatkowy. Czyli podatki dla dołów społecznych, osób mniej zarabiających będą niższe. Będzie też jakaś progresja podatkowa. Dla mnie to jest dobre - dodał.