Strumień publicznych pieniędzy popłynie do Polskich Linii Lotniczych LOT, by spółkę uratować. Mają dostać 3 mld zł dofinansowania, Komisja Europejska dała zielone światło. - Pieniądze płyną, bo to są przede wszystkim instrumenty kredytowe. Wszystkie linie na świecie, co najmniej wszystkie duże linie europejskie, korzystają z pomocy swoich rządów. I to często znacznie większej niż PLL LOT - powiedział w programie "Money. To się liczy" Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. CPK, wiceminister infrastruktury. - Pomoc rządu pozwoli przetrwać LOT-owi trudny, pandemiczny okres, który uderza w biznes lotniczy. Rynek będzie nieco wyczyszczony z konkurencji, bo nie wszystkie podmioty przetrwają, LOT będzie mógł nawet szybciej niż przed epidemią podjąć ekspansję i się rozwijać - dodał.
Sebastian Ogórek
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.
Paweł Orlikowski