Trwa ładowanie...
bEiVgDVN

Notowania

Przejdź na

Szczepienia w pracy. Rząd się spóźnił? Dr Grzesiowski tłumaczy

Rząd wciąż nie wdrożył programu szczepień w zakładach pracy. Ma się to wydarzyć w maju, czy to nie za późno? - I tak, i nie. Z jednej strony rzeczywiście można było uruchomić ten mechanizm nieco wcześniej, ale z drugiej strony, chodzi o to, żeby w krótkim czasie zaszczepić całą załogę. A więc i tak trzeba byłoby poczekać, aż uwolnimy rejestrację wszystkich dorosłych, co nastąpi dopiero na początku maja - powiedział w programie "Newsroom WP" dr Paweł Grzesiowski, immunolog i ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. COVID-19. - I tak nie moglibyśmy rozpocząć masowych szczepień w zakładach pracy wcześniej, bo mamy tam ludzi w różnym wieku. Zaręczam, że jeśli tylko będzie szczepionka, to ja wiem, że pracodawcy nie mogą się doczekać i już się do tego przygotowują. Dostałem nawet takiego maila, że minutę po północy, gdy tylko program zostanie uruchomiony, pracodawca składa wniosek o przystąpienie do szczepień - dodał.

Tranksrypcja:Panie doktorze, oznajmiono...
rozwiń
na konferencji prasowej, że będą szczepienia w zakładach pracy. W zakładach pracy, w których
pracuje kilkaset osób. Te zakłady się do tego przygotowują, kolejne firmy także sprawdzają, którzy
pracownicy chcieliby się szczepić. Pytanie czy to nie jest działanie zbyt późne, czy w ogóle to ma sens, bo
tak naprawdę dużo szybciej ci pracownicy tych firm zaszczepią się w takich zwykłych powszechnych punktach szczepień?
I tak i nie. Z jednej strony rzeczywiście można byłoby uruchomić ten mechanizm nieco
wcześniej, ale z drugiej pamiętajmy, o co tu chodzi - żeby zaszczepić w krótkim czasie całą
załogę. Czyli musielibyśmy czekać tak czy inaczej do uwolnienia wszystkich dorosłych do
szczepień, a to nastąpi dopiero piątego maja czy czwartego maja. Czyli i tak nie
moglibyśmy rozpocząć szczepień masowych w zakładach pracy, bo mamy tam różnych
pracowników w różnym wieku. I to by było ogromnie komplikujące, gdybyśmy na przykład w zakładzie pracy
mogli szczepić tylko 50+, a reszty nie. Więc można byłoby najwyżej przyspieszyć to otwarcie szczepień dla wszystkich,
taki był myślę plan na początku, ale potem się z tego wycofano. Natomiast w tej chwili musimy poczekać aż
wszystkie roczniki będą już mogły być szczepione, będą miały skierowania i zaręczam państwu, że jeśli tylko będzie szczepionka,
to ja już wiem o kilkuset zakładach pracy, które rozpoczęły już przygotowania
i nabory. Już odbywają się konkursy, kto będzie szczepił, jaka firma, jaki
gabinet szczepień, w jakich warunkach - także to już się dzieje. Pracodawcy nie mogą się doczekać
na ten moment. Dostałem nawet takiego maila wczoraj, że minutę po północy, jak tylko zostanie
ten program uruchomiony, pracodawca natychmiast składa wniosek o przydział szczepionki.
5 reakcji
1
1
3
Podziel się
Komentarze (3)
zobacz więcej komentarzy (3)
bEiVgDVZ
KOMENTARZE
(3)
Teresa
2 miesiące temu
Na pewno się zaszczepię. Ukończyłam Studium Pracowników Medycznych i Społecznych, będę opiekować się osobami starszymi, moim zdaniem to jest priorytetowa sprawa bezpieczeństwa. Jeszcze czekam tylko jak to się skończy to wreszcie wyjadę do Niemiec.
Dosyć!
2 miesiące temu
Wsadźcie sobie te szemrane szczepionki w twarz
Balcerek
2 miesiące temu
A ciekawe co by było jakby się spóznili ze szpitalami tymczasowymi. Platformersi dmuchali że stoja nieczynne a potem już brakło w nich miejsc. Platforma musi zniknąć z tej ziemi bo nic dobrego nie wnoszą a przykład Budki który chciał przeniesienia prezydenckich wyborów z maja na jesien kiedy była największa ilośc zakażeń pokazuje że nigdy już nie powinni rządzić bo chca się tylko dorwac do władzy ale dla przeciętnego Polaka ich rządy to tylko szczaw i mirabelki.
bEiVgDWr