Tysiąc zł za bilety kolejowe dla całej rodziny. "Nie stać mnie. Pojadę starym autem, które dużo pali"
- Podwyżki w PKP Intercity są tłumaczone inflacją, ale przecież stoi za tym zła polityka Rady Polityki Pieniężnej - powiedział dr Jakub Karnowski w programie "Newsroom" WP ze Szkoły Głównej Handlowe i Fundacji Wolności Gospodarczej. - Najważniejsze jest jednak zarządzanie w PKP, które dostanie dotację z budżetu państwa w wysokości 2 mld zł z naszych podatków. Jednocześnie w spółkach rośnie zadłużenie i ceny biletów. Jeśli się źle zarządza koleją, to takie są skutki. To konsumenci powinni ocenić, czy podwyżki w PKP są uzasadnione. Uważam, że gdyby w PKP byli ludzie kompetentni i mądre związki zawodowe, które dbają o interes klientów kolei, to dziś mielibyśmy niższe ceny biletów. To jest Bareja. Mamy wielki holding PKP z wieloma spółkami i zarządami, a gdy pojawiają się kłopoty, wychodzi premier, który wzywa swojego ministra i mówi, że bilety mają być niższe. A jednocześnie PKP dostaje gigantyczną dotację od państwa. Czy to jest gospodarka wolnorynkowa? To co może zmienić sytuację, to konkurencja. Tymczasem czeska spółka Leo Express jest blokowana od lat przez Urząd Transportu Kolejowego, który podlega ministrowi, bo ten chroni rynek dla PKP i etatów dla nominatów politycznych PiS. Tylko klienci PKP Intercity nie są w tym układzie chronieni. W weekend wybieram się do rodzinnego Sosnowca. Pojadę swoim starym, 15-letnim autem, które dużo pali, bo mam troje dzieci i nie stać mnie na podróż koleją. Koszt dla całej rodziny to ok. tysiąc zł.
Dziennikarz, reporter i autor. Od 2014 roku związany z Wirtualną Polską, gdzie rozpoczynał jako dziennikarz serwisu ekonomicznego Money.pl. Od czerwca 2023 roku redaktor naczelny Wiadomości WP - jednego z kluczowych filarów informacyjnych Grupy Wirtualna Polska. Specjalizuje się w dziennikarstwie ekonomicznym i śledczym. Zasłynął serią reportaży o nieetycznych praktykach w branży finansowej, w ramach których sam zatrudnił się w jednej z warszawskich "kotłowni" - nielegalnych call center naciągających ludzi na fałszywe inwestycje, a w związku ze śledztwem był przesłuchiwany przez policję i Komisję Nadzoru Finansowego. Na tej podstawie napisał książkę Łowcy z kotłowni. Dziki świat finansowych naciągaczy (Wydawnictwo WAM, 2018). Laureat i finalista najważniejszych polskich konkursów dziennikarskich. W 2018 roku zdobył nagrodę im. Teresy Torańskiej w kategorii "Najlepsze w internecie". Wielokrotnie nominowany do Grand Press - największego konkursu dziennikarskiego w Polsce - w kategoriach: dziennikarstwo specjalistyczne (2016, 2023), reportaż prasowy/internetowy (2019) i news (2022). Dwukrotny finalista konkursu im. Dariusza Fikusa za dziennikarstwo najwyższej próby (2018, 2022). Dwukrotnie wyróżniony w konkursie Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego - jako nominowany (2018) i finalista (2022). Finalista Polsko-Niemieckiej Nagrody Dziennikarskiej im. Tadeusza Mazowieckiego (2023) oraz finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2024).