opłaty (strona 6 z 14)

Ważna zmiana dla kierowców. Nasz dziennikarz wykrył błąd. "Już się tym zajmujemy"
70
4:02

Ważna zmiana dla kierowców. Nasz dziennikarz wykrył błąd. "Już się tym zajmujemy"

Nowy system poboru opłat na płatnych państwowych odcinkach autostrad: A2 i A4. Co, gdy aplikacja nie zadziała? - Najlepiej, jeśli zauważymy, że do takiej sytuacji doszło, spróbować wykupić bilet na najbliższej stacji benzynowej, albo po zakończeniu przejazdu wykupić taki bilet poprzez aplikację - powiedziała w "Money. To się liczy" Magdalena Rzeczkowska, Szef Krajowej Administracji Skarbowej. Została też zapytana o błędne naliczanie stawek w obowiązującej już aplikacji. Nasz dziennikarz pokonał tę samą trasę trzykrotnie, raz zapłacił inną stawkę. - Proszę się nie obawiać. To jest bardzo duży system, nowy system, który dopiero co uruchomiliśmy. Różne błędy w systemie się pojawiają, jak to bywa z narzędziami elektronicznymi. One wymagają fazy stabilizacji. My się dokładnie przyglądamy, od tej strony analitycznej, z jaką sytuacją mamy do czynienia. Analizując prawidłowość poboru opłaty, takim przypadkom się przyglądamy. Na zasadzie, żeby ustalić, czy to nieprawidłowe działanie systemu po naszej stronie, za co nie możemy narażać klientów na jakiekolwiek konsekwencje z tego powodu, czy też była to wina po stronie użytkownika. W pierwszym okresie działania systemu rzeczywiście zdarzają się takie przypadki, że ten system nie funkcjonuje jeszcze w stu procentach prawidłowo - odpowiedziała minister Rzeczkowska.
Mateusz Ratajczak

M. Ratajczak

Paweł Orlikowski

P. Orlikowski

Opcje
Będzie nowy podatek od mieszkań? Minister Semeniuk: Przyglądamy się sprawie
298
2:45

Będzie nowy podatek od mieszkań? Minister Semeniuk: Przyglądamy się sprawie

- Na pewno nie będzie podatku katastralnego. Jeżeli chodzi o jakiekolwiek inne regulacje dotyczące równowagi pomiędzy popytem a podażą w polityce mieszkaniowej, to przyglądamy się tej sytuacji rynkowej - powiedziała w "Money. To się liczy" Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju i technologii. - Na ten moment nie są planowane żadne dodatkowe podatki w tym zakresie. Natomiast ta sytuacja ewaluuje. Jeżeli cały czas będzie wzmożony popyt, a ograniczona podaż dotycząca polityki mieszkaniowej, i te dysproporcje będą duże, to pewnie będziemy szeroko to konsultować i społecznie na ten temat rozmawiać - dodała. Była też pytana o słowa rzecznika rządu, który w programie Wirtualnej Polski zapowiedział wprowadzenie instrumentów, które zahamowałyby bańkę na rynku nieruchomości. - Tak jak powiedziałam, przyglądamy się sytuacji. Popyt cały czas wzrasta w nieproporcjonalnym tempie do samej podaży. Na pewno w pewnej sekwencji czasowej trzeba się będzie tej sytuacji przyjrzeć, natomiast na ten moment absolutnie dementuję informacje o jakichkolwiek podatkach katastralnych czy innych związanych z tym tematem. Proszę pamiętać, że mechanizm wyhamowywania tej bańki ma służyć społeczeństwu, ale ja na ten moment o takich rozwiązaniach nie słyszałam - odpowiedziała minister Semeniuk w rozmowie z money.pl.
Paweł Orlikowski

P. Orlikowski

Opcje
Podatek od korporacji. Ekspert: Przydatne. Idziemy drogą Trumpa
3
4:53

Podatek od korporacji. Ekspert: Przydatne. Idziemy drogą Trumpa

Rząd planuje opodatkować korporacje. Szuka nowych wpływów do budżetu? - Jest to postulat Związku Przedsiębiorców i Pracodawców i Cezarego Kaźmierczaka, by wprowadzić minimalny podatek korporacyjny. Rozumiem, że Ministerstwo Finansów wsłuchało się w głos biznesu. Moim zdaniem to rozwiązanie jest przydatne, wzorowane na tym, co zrobił Donald Trump w Stanach Zjednoczonych w 2018 roku. Wprowadzono taki podatek od pomniejszania bazy podatkowej, to do tego się sprowadza - powiedział w programie "Money. To się liczy" Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. - Tak naprawdę dla bardzo dużych podmiotów, pomijając wszystkie koszty związane z wydatkami inwestycyjnymi, dołączając wszystkie wydatki pasywne, będzie naliczany podatek od przychodu w stawce 0,4 proc. To ani wysoko, ani dużo. Kopiując amerykańskie podejście być może uda się pozyskać 2 miliardy złotych przychodu do sektora finansów publicznych. Można mówić nawet o 5 miliardach, ale jestem bardziej sceptyczny - dodał. Został też zapytany o parapodatek dotyczący pieniędzy niewykorzystanych z kart pre-paid do telefonów komórkowych. Niewykorzystane środki wrócą do Skarbu Państwa. - Nie znam tego mechanizmu. Obecnie po pewnym czasie niewykorzystane z pre-paidu przepadały. Trzeba było się odzywać do operatora i on te pieniądze oddawał, ale zgłaszała się po to pewnie mniejszość. Jakiś sens tego rozwiązania jest, bo to zdaje się ma iść na specjalny fundusz, związany z inwestycjami w światłowody. Natomiast konkretów w tym wypadku nie znam - odparł Arak.
Mateusz Ratajczak

M. Ratajczak

Opcje
Składka zdrowotna. "Drastyczna zmiana. Wzrost obciążeń o kilkaset procent"
3:17

Składka zdrowotna. "Drastyczna zmiana. Wzrost obciążeń o kilkaset procent"

Rząd planuje podnieść składkę zdrowotną, przedsiębiorcy zapłacą dużo więcej. Władze jednak nie wykluczają, że ostateczny poziom podniesienia składki będzie niższy. Wzrost będzie rozłożony w czasie? - Myślę, że to jest testowanie możliwości wprowadzenia rozłożonego w czasie zwiększenia obciążeń podatników, prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, bo tylko tej grupy dotyczy ta propozycja. Zakładam, że to są wypracowane i testowane przez rząd koncepcje - powiedział w programie "Money. To się liczy" Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan. - Ta zmiana docelowo będzie oznaczała bardzo drastyczny wzrost obciążeń podatkowych. Powiedzmy sobie szczerze, to nie jest wzrost składki zdrowotnej, a odejście od odliczenia części składki zdrowotnej od podatku dochodowego, co oznacza wzrost tego podatku. Mówimy o wzroście o 9 proc., bo wielu przedsiębiorców rozlicza się na podstawie ryczałtu. Bardzo wyraźnie widać, że przejście na 3-procentową składkę zdrowotną, liczoną od dochodu, jest - nawet przy niskich dochodach - zwiększeniem obciążeń o kilkaset procent. Warto powiedzieć, że docelowo rząd i tak zakłada dojście do 9 procent. Nie wiemy, czy to będzie w 2024, czy wcześniej. To odłożenie w czasie systemowej zmiany, która będzie powodowała bardzo drastyczną zmianę warunków rozliczeń przedsiębiorców. W okresie, w którym znaczna część przedsiębiorców boryka się jeszcze ze skutkami pandemii koronawirusa i z bardzo dużą niepewnością - dodał.
Patrycjusz Wyżga

P. Wyżga

Opcje