"Czerwona lista" przedsiębiorców w Polskim Funduszu Rozwoju. Te firmy nie mogą liczyć na wsparcie z tarcz antykryzysowych. - Nie ma czarnej listy, jeżeli już, to listy świecą się na czerwono. Zbudowaliśmy system, dbając o środki publiczne. Jest on połączony z bazami Krajowej Administracji Skarbowej czy ZUS-u, niektóre informacje sprawdzamy z CBA. Jeżeli pojawia się ryzyko nadużyć, to wtedy system blokuje taką firmę. Jest możliwość odwołania się, wtedy sprawdzamy to indywidualnie - powiedział w programie "Money. To się liczy" Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju. - To marginalny problem, dotyczy bardzo niewielu firm. Ten proces odbywa się automatycznie. Jeśli firmy mają status podwyższonego ryzyka, wtedy taki wniosek jest zatrzymywany - dodał.
Sebastian Ogórek
Naczelny money.pl i Finanse WP. Wcześniej wieloletni dziennikarz i wydawca tych serwisów. Jest też prowadzącym program "Money. To się liczy" oraz autorskiej audycji "Statistica". Pracował m.in. w Pulsie Biznesu czy Polskim Radio. Za tekst "Kenijczyk za 4 tys. zł. Tak się zarabia na biegach w Polsce" nominowany do nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego.
Paweł Orlikowski