Fintechowe perełki mają wsparcie
Czego najbardziej potrzebują fintechy? Dużych i mądrych inwestorów, czyli tzw. smart money, kapitału, za którym idzie coś więcej niż tylko pieniądze. To wiedza, kontakty, dostęp do rynku czy baz klientów. Zauważyły to banki, coraz śmielej udostępniając swoje pokłady „smart” we współpracy ze spółkami na styku technologii i finansów. Przykłady?